Blisko 8 mln zł straty brutto (jest to saldo łącznych zysków i strat brutto) poniosły domy i biura maklerskie po trzech kwartałach br. - wynika z danych opublikowanych przez GUS. Przed rokiem rentowność obrotu brutto dla ogółu przedsiębiorstw maklerskich sięgała 9,1%, teraz jest ona ujemna (-0,4%).
Z taką zapaścią domy maklerskie nie miały jeszcze do czynienia. Konkurencji nie wytrzymało już pięć mniejszych firm. W równie trudnej sytuacji znajdują się zespoły asset management, czego dowodzi m.in. decyzja o zaprzestaniu działalności przez polski oddział ABN Amro AM. Tego typu kroki podjął już wcześniej DM BOŚ, DM AmerBrokers oraz Raiffeisen Capital & Investment.
- Mamy do czynienia zarówno z niskim popytem, jak i brakiem podaży akcji ze strony nowych, atrakcyjnych firm, które chciałyby pozyskać na rynku kapitał. W tych okolicznościach kluczowe dla przetrwania jest generowanie przynajmniej dodatnich przepływów pieniężnych. W naszym przypadku jestem o to spokojny, dość wysoki udział w rynku terminowym oraz silna pozycja w usługach corporate finance jest dobrym zabezpieczeniem - powiedział PARKIETOWI Jacek Jaszczołt, prezes zarządu DM AmerBrokers.
Jego zdaniem, to właśnie ścisła specjalizacja jest szansą na przetrwanie dla większej liczby podmiotów na rynku. W niedalekiej perspektywie powinna ona doprowadzić do wyłonienia najwyżej trzech dużych sieciowych domów maklerskich, obsługujących klientów detalicznych. Nieco więcej miejsca jest w segmencie internetowych usług brokerskich, które nie wymagają ponoszenia wysokich kosztów utrzymania punktów obsługi klientów oraz w zakresie świadczenia usług corporate finance i konsultingu. Przykładem wycofywania się z podstawowych usług brokerskich jest ostatnia transakcja przeprowadzona pomiędzy BM BMT i BM BISE.
- Spektakularne likwidacje biur maklerskich, które przeprowadzono nie dbając właściwie o zabezpieczenie interesów klientów tych instytucji, podważyły zaufanie do mniejszych pośredników. W naszym przypadku nie obserwowaliśmy ich odpływu, ale coraz trudniej było z pozyskiwaniem nowych klientów. Nie widząc perspektyw rozwoju w tym obszarze zdecydowaliśmy się zatem sprzedać brokerską część firmy i skupić tylko na usługach corporate finance - stwierdził Rafał Walkiewicz, prezes zarządu BM BMT.