Uwaga inwestorów skupiała się na spekulacyjnych walorach Elektrimie i Netii, ale nawet w ich przypadku trudno mówić o jakiejś zdecydowanej zmianie technicznego obrazu. W sumie sesja nie wniosła żadnych nowych elementów do oceny sytuacji na rynku. WIG20 zamknie się prawdopodobnie tuż powyżej wsparcia przy 1195 pkt., ale z tego faktu trudno cokolwiek prognozować na przyszłość. Niewątpliwie cechą charakterystyczną naszego parkietu była duża słabość wobec rynków zagranicznych, które odnotowały wzrosty w czasie naszych Świąt, a i dziś zwyżkowały. To nie jest dobry sygnał na przyszłość, ale też potrzeba będzie naprawdę silnych spadków na świecie, by wyciągnąć nas z takiego marazmu.
Dlatego trudno spodziewać się, by ostatnie dwie sesje w tym roku dostarczyły większych emocji. Obroty i u nas i zagranicą są niewielkie, więc od strony analizy technicznej nie ma co oczekiwać wiarygodnych sygnałów. Dla WIG20 wsparciem jest 1195, a potem 1173 pkt. Ewentualne zwyżki będzie ograniczać 1137 pkt. Dopiero przekroczenie którejś z tych wartości może dać rynkowi impuls do bardziej zdecydowanego ruchu.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu