W stosunkowo wąskim przedziale zmieniały się też notowania. Wyjątek stanowiła sytuacja na rynku paliw płynnych, gdzie z dużym zainteresowaniem oczekiwano decyzji w sprawie wielkości wydobycia ropy naftowej. Podjęto ją w piątek podczas spotkania w Kairze ministrów państw OPEC. Postanowili oni zmniejszyć dostawy tego surowca z początkiem stycznia o 1,5 mln baryłek dziennie. Ograniczenie to ma obowiązywać przez sześć miesięcy i ma na celu podwyższenie niskich ostatnio cen ropy. Tym samym od początku 2001 r. OPEC zredukował wydobycie łącznie o 5 mln baryłek dziennie, tj. 19%. Kraje zrzeszone w tej organizacji liczą na powrót notowań ropy naftowej do założonego poziomu 22 USD - 28 USD za baryłkę. Do piątkowej decyzji przyczyniło się zmniejszenie wydobycia przez państwa nie będące członkami OPEC, tj. Rosję, Norwegię, Meksyk, Oman i Angolę. Łącznie zadeklarowały one redukcję dostaw o 462 500 baryłek dziennie - tylko nieznacznie mniej od proponowanych przez OPEC 500 tys. baryłek. Notowania ropy początkowo wahały się w atmosferze niepewności, by zakończyć tydzień wzrostem. W piątek za baryłkę gatunku Brent z dostawą w lutym płacono w Londynie 20,76 USD wobec 19,36 USD w końcu poprzedniego tygodnia.
Cena złota, po przejściowym wzroście do ponad 279 USD za uncję, zakończyła tydzień w Londynie na poziomie 277,35 USD, co oznaczało umiarkowany spadek w stosunku do 278,15 USD z poprzedniego piątku. Tylko nieliczni inwestorzy decydowali się na niewielkie transakcje, podczas gdy większość uczestników rynku najwyraźniej czekała na wznowienie operacji dopiero w nowym roku.
Notowania miedzi nie uległy zmianie. W piątek tona tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała w Londynie 1485 USD, tyle samo, ile przed tygodniem. Obroty były bardzo małe, a ukształtowanie tendencji zwyżkowej uniemożliwiał stały wzrost zapasów miedzi będących w dyspozycji Londyńskiej Giełdy Metali. Dodatnio na nastroje wpływał wzrost cen akcji na rynkach nowojorskich, ale inwestorzy woleli realizować zyski, co dodatkowo utrudniało próby podwyższenia notowań.