Wczorajsza sesja, po kilku bezbarwnych notowaniach na przełomie roku, przyniosła sporo emocji i dosyć efektowny atak byków (na miarę zapomnianego już efektu stycznia). Warszawski parkiet, w obliczu pozytywnego rozwoju koniunktury - w środę za oceanem oraz w czwartek w Europie - dynamicznie zwyżkował przy znacznym wzroście obrotów, co podkreśla wagę tego ruchu. Inwestorzy chętnie kupowali większość notowanych walorów, a popyt na dużych spółkach był w miarę równomiernie rozłożony, co świadczy o znacznym wzmocnieniu tej strony rynku na niemal całej jego szerokości. Szczególną uwagę zwracają zaś pokaźne zwyżki na TP SA, PKN ORLEN i KGHM, spółkach, które nie miały najlepszej passy w ostatnim okresie, oraz po początkowym okresie zwyżki spadkowy odwrót Elektrimu - zrozumiały w obliczu braku zgody Acciony na redukcję zadłużenia. Ile jednak w czwartkowych notowaniach jest emocji, a ile efektywnej siły rynku, która może stać się wyznacznikiem trwalszej poprawy koniunktury nie da się jeszcze jednoznacznie ocenić. Analizując rozwój sytuacji z punktu widzenia indeksu WIG20, nie można jednak pominąć faktu, że została przełamana główna linia tendencji spadkowej, a wcześniej kilka innych oporów, co w znacznym stopniu wzmacnia prawdopodobieństwo realizacji scenariusza, zakładającego próbę powrotu do tendencji zwyżkowej zapoczątkowanej w październiku ub.r. Z drugiej jednak strony, ze względu na dużą skalę i dynamikę zwyżki w perspektywie najbliższych sesji, należy wziąć pod uwagę możliwość spadkowego odreagowania, choć przy silnym rynku korekta może się odbyć w trakcie sesji.

Zwróć uwagę na:

BRE - odbicie od linii średnioterminowego trendu wzrostowego pozwala oczekiwać próby ataku na ostatnie maksima na poziomie 127 zł, a w dalszej perspektywie daje szanse ich pokonania i test oporu w strefie 130-135 zł.

Unikaj:

MCI - przebicie wsparcia na wysokości 1,35 zł ostatecznie zakończyło krótkoterminową stabilizację, zapowiadając dalsze spadki. Należy więc liczyć się z tym, że wczorajsze odreagowanie może być jedynie ruchem powrotnym.