Reklama

Pracownik pod ochroną

Jednym ze sprawdzonych na Zachodzie sposobów przyciągnięcia pracowników do firmy są grupowe ubezpieczenia na życie. Jako element polityki kadrowej polisy grupowe coraz częściej wykorzystują też polscy pracodawcy.

Publikacja: 05.01.2002 08:22

Gwałtowny rozwój tej formy ubezpieczeń spowodowała wprowadzona dwa lata temu reforma emerytalna. Ubezpieczenia grupowe można bowiem traktować jako jeden z elementów mającego zapewnić dodatkowe świadczenie w przyszłości III, dobrowolnego filaru nowego systemu emerytalnego.

Siłę ubezpieczeń grupowych zrozumieli też pracodawcy. Dla nich takie polisy stały się sposobem na przyciągnięcie do firmy fachowców oraz zatrzymanie w niej najlepszych pracowników. Niejednokrotnie z tej oferty towarzystw korzystają spółki giełdowe. Przykładowo, pracownicy Netii uważają takie ubezpieczenie za standard. Z kolei Kredyt Bank ubezpiecza swoich pracowników już od 1998 r. Obecnie ubezpieczeniem grupowym objętych jest 90% osób zatrudnionych w tym banku.

Jak wyjaśnia Izabela Mościcka, rzecznik Kredyt Banku, nie dotyczy to jednak nowo zatrudnianych pracowników. - Poprzednio zgromadzone na rachunku polisy pieniądze można było wybrać po 5 latach od daty przystąpienia do ubezpieczenia. Teraz zaś dopiero z chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego - powiedziała PARKIETOWI Izabela Mościcka. W Kredyt Banku składki na ubezpieczenie opłacają sami pracownicy. Podobnie jak w PKN ORLEN, gdzie składka jest potrącana z pensji pracownika (oczywiście za jego zgodą). Tym samym takie ubezpieczenie nie stanowi dodatkowego obciążenia finansowego dla pracodawcy. Obecnie płocki koncern zmierza do zwiększenia sumy ubezpieczenia. Docelowo ma być ona równa średniemu rocznemu wynagrodzeniu w firmie.

Konkurencja towarzystw ubezpieczeniowych spowodowała, że w krótkim czasie na naszym rynku pojawiło się wiele rodzajów grupowych ubezpieczeń na życie. Obecnie najpopularniejsze są takie, które gwarantują pracownikom dodatkowy dochód na starość (świadczenia są wypłacane po dożyciu określonego w umowie wieku). Są to tzw. programy emerytalne. Generalnie są dostępne dwa rodzaje tych programów: o określonej sumie ubezpieczenia (świadczenia) oraz o określonej składce i nieokreślonym świadczeniu. W pierwszym przypadku ubezpieczony wie od początku, ile wyniesie jego świadczenie, gdy dożyje do końca trwania umowy. Natomiast sama składka jest zależna od wysokości tej sumy ubezpieczenia. W drugim przypadku nie można przewidzieć, ile wyniesie ostatecznie świadczenie wypłacane na koniec trwania umowy, ponieważ część składki jest lokowana w funduszu inwestycyjnym. Wysokość świadczenia staje się znana dopiero w momencie jego wypłaty.

Pojawiły się także takie formy programów emerytalnych, w których w razie śmierci ubezpieczonego emeryturę dostanie osoba wskazana w polisie, np. małżonek lub dzieci. Szczególną formą tych ubezpieczeń są Pracownicze Programy Emerytalne, których działanie określa oddzielna ustawa.

Reklama
Reklama

Chęć uzyskania dodatkowego zabezpieczenia finansowego na przyszłość sprawiła, że coraz częściej pracodawcy i pracownicy wybierają grupowe ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym. W takim przypadku część składki przeznaczona jest na ochronę, a część jest inwestowana w ubezpieczeniowym funduszu inwestycyjnym. Odpowiadając na potrzeby rynku, towarzystwa wprowadziły ostatnio tzw. ubezpieczenia wielowariantowe, czyli dostosowane do potrzeb poszczególnych firm. Pracodawcy mogą negocjować np. wysokość składki, która zależy nie tylko od wysokości sumy ubezpieczenia, ale też od rodzaju prowadzonej przez firmę działalności, struktury wiekowej i zawodowej pracowników, a często też od liczby obejmowanych ubezpieczeniem osób.

Odmianą ubezpieczeń grupowych są także oferowane od niedawna na naszym rynku grupowe ubezpieczenia zdrowotne. Umożliwiają one korzystanie z usług medycznych zarówno w miejscu pracy, jak i np. w czasie pobytu na urlopie czy podczas podróży służbowej. Oferta tych ubezpieczeń jest jeszcze dosyć skromna. Towarzystwa liczyły bowiem, że będą mogły uruchomić prywatne kasy chorych. Te jednak prędko nie powstaną, można więc spodziewać się, że wkrótce grupowe polisy zdrowotne zaczną częściej pojawiać się w sprzedaży.W ubezpieczeniach grupowych ochroną objęci są przede wszystkim pracownicy. Niemniej coraz częściej pracodawcy wspólnie z pracownikami decydują się na rozszerzony wariant ochrony, obejmujący także członków rodziny pracownika. Stąd też wzrastająca popularność grupowych polis rodzinnych. Dodatkową zaletą takiej polisy jest możliwość indywidualnego kontynuowania ubezpieczenia po odejściu z firmy lub przejściu na emeryturę.

Umowę ubezpieczenia grupowego zawsze podpisuje pracodawca. Przy czym najczęściej towarzystwo wymaga, aby ubezpieczeniem była objęta co najmniej połowa zatrudnionych. Składki są jednakowe dla wszystkich pracowników (średnio 30 zł rocznie od osoby) i mogą być opłacane na trzy sposoby:

? przez pracodawców

? przez pracowników

? wspólnie, według określonych proporcji, przez pracodawcę i pracowników.

Reklama
Reklama

W dwóch ostatnich przypadkach pracownicy muszą się zgodzić na potrącanie składki z ich wynagrodzeń. Jak wynika z naszej analizy, obecnie firmy decydujące się na wykupienie ubezpieczenia grupowego najczęściej wybierają formę opłacania składek przez pracowników.

Najczęściej w polisach grupowych również suma ubezpieczenia jest taka sama dla wszystkich pracowników - waha się ona od kwartalnego do rocznego przeciętnego wynagrodzenia w firmie. Zdarza się jednak, że w ramach jednej polisy może być wydzielonych kilka grup pracowników o zróżnicowanej sumie ubezpieczenia. Zależy to np. od struktury zawodowej pracowników.

W zasadzie ubezpieczenia grupowe koncepcją nie różną się od indywidualnych polis na życie, ale ich główną zaletą są niższe koszty. Przede wszystkim niższa jest składka m.in. dlatego, że ubezpieczyciel nie ponosi kosztów badań lekarskich pracowników - w przypadku polis grupowych nie są wymagane. Dla pracowników lub ich rodziny oznacza to uzyskanie świadczenia bez względu na przyczynę jakiegoś zdarzenia, np. kalectwa czy zgonu. Jest to więc wyjątkowa szansa dla tych osób, które nie mogą ubezpieczyć się indywidualnie właśnie z powodu złego stanu zdrowia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama