Po silnym, momentami wręcz mającym cechy euforii, wzroście na początku czwartkowej sesji konieczność wystąpienia korekty notowań stała się oczywista. Tendencja do realizacji zysków trwała już w czwartek oraz w pierwszej połowie sesji piątkowej. WIG20 od swojego lokalnego szczytu ustanowionego w czwartek (1442 pkt. około godz. 11.00) do minimum na sesji piątkowej (1375 pkt.) spadł o 4,6%. Skalę tego spadku, po silnym wzroście indeksów od początku roku, należy określić jako zbyt "płytką". Również przebieg końcowej fazy notowań na sesji piątkowej wskazuje, że nieuchronna jest głębsza korekta notowań. Piątkowy wzrost zapoczątkowało pojawienie się silnego popytu na akcje Elektrimu. Wyraźnie widać, że popyt w drugiej połowie sesji piątkowej "ukierunkowany" był w większym stopniu na spółki o ryzykownych perspektywach rozwoju (Elektrim, Netia). Zamknięcie piątkowych notowań sugeruje możliwość powstania formacji "podwójnego szczytu". Należy więc oczekiwać zatrzymania tendencji wzrostowej w przyszłym tygodniu. Otwarta pozostaje natomiast skala prognozowanej korekty. Za minimalny, moim zdaniem, zasięg spadków należy określić poziom 1350 pkt na WIG20, a za najbardziej prawdopodobny poziom uważam 1300 pkt. W średnim terminie prognozy dla rynku są optymistyczne. Mimo skali ostatnich wzrostów (od początku roku WIG20 wzrósł o 16%, a od swojego minimum odnotowanego początku października ub.r. o 42%), trudno uznać obecne ceny polskich akcji za przewartościowane. Porównując bieżące ceny do notowań np. ze stycznia ub.r. (przykładowo dokładnie rok temu kurs TP wynosił 26 zł, Agory 76 zł, Prokomu 156 zł, KGHM 22,4 zł) obecne wzrosty nie doprowadziły cen akcji do poziomów niebezpiecznie wysokich. Stwarza to możliwość, po wystąpieniu spodziewanej korekty, kontynuacji tendencji wzrostowej.
Zwróć uwagę na:
KGHM - wzrost cen surowców, możliwość osłabienia polskiej waluty oraz plany zmniejszenia kosztów produkcji w spółce pozytywnie wpłyną na wynik finansowy w br.
Unikaj:
Stomil Olsztyn - stanowisko Michelin o braku możliwości ogłoszenia kolejnego wezwania oraz przedłużający się konflikt z mniejszościowymi akcjonariuszami negatywnie wpływają na postrzeganie spółki.