Reklama

Rynek byka

Miniony tydzień nie pozostawił złudzeń, że na GPW zdecydowanie dominują byki. Na WIG20 została pokonana długoterminowa linia trendu spadkowego, nie udało się natomiast jej przebicie na TechWIG-u.

Publikacja: 15.01.2002 08:04

Indeks rynku SITech pozostaje też poniżej listopadowego szczytu,

WIG20 pokonał natomiast wszystkie maksima z ostatniego półrocza.

Ciekawostką jest to, że silne wzrosty Netii doprowadziły do tego,

że ma ona największy - ponad 17-proc. udział w TechWIG-u.

SITech na tle GPW

Reklama
Reklama

TechWIG, mimo bardzo dynamicznej zwyżki, nie zdołał pokonać poziomu szczytu sprzed dwóch miesięcy, byki oparły się też długoterminowej linii trendu spadkowego, która przechodzi na wykresie logarytmicznym przez szczyty z marca i grudnia 2000 roku. Spoglądając jednak na WIG20, który poradził sobie z tą barierą, przebijając ją z luką hossy i kontynuował wzrosty na następnych sesjach, można mieć nadzieję, że tym razem byki w końcu doprowadzą do zmiany długoterminowego trendu na rynku SITech na wzrostowy.

Dla WIG20 lepiej zachowują się też oscylatory, w strefie wykupienia znajduje się RSI, który znalazł się na poziomie najwyższym od czasu szczytu internetowej hossy. Porównanie zachowania MACD na WIG20 i TechWIG-u również wskazuje na lepsze zachowanie tego pierwszego. Dla obu indeksów wyraźnie zwyżkuje wskaźnik ruchu kierunkowego, jednak dynamiczniej w przypadku TechWIG-u. Potwierdza to mozolne wychodzenie z trendu bocznego rynku SITech w porównaniu z całym rynkiem akcji.

Układ średnich dla TechWIG-u jest wciąż typowy dla trendu bocznego - 14-sesyjna SK znajduje się poniżej 45-sesyjnej. Zastosowanie tej samej techniki dla WIG20 świadczy, że indeks ten znajduje się już w średnioterminowym trendzie wzrostowym. W najbliższym czasie trudno oczekiwać, żeby WIG20 i TechWIG poruszały się w przeciwnych kierunkach, dlatego zdecydowanie bardziej wyraźne sygnały kupna powstałe na indeksie obejmującym cały rynek powinny przenieść się także na spółki z SITechu.

Spośród największych firm wchodzących w skład TechWIG-u nie wszystkie dają powody do zadowolenia. Kurs TP SA dostał wyraźnej zadyszki przy poziomie 17,8 zł, gdzie znajduje się szczyt z listopada. Na tej wysokości powstała formacja przypominająca spadającą gwiazdę, dalsze spadki tej firmy na najbliższych sesjach potwierdzą ją i nakażą powstrzymać się z zakupami akcji. Utrzymanie się kursu spółki powyżej 18 zł da natomiast sygnał kupna, na poziomie tym warto ustawić też linię obrony.

Po przebiciu się powyżej szczytu sprzed dwóch miesięcy kurs Prokomu dynamicznie zwyżkował, by w następnych dniach wykonać ruch powrotny do poziomu 124 złotych. Wydaje się, że jest to dobre miejsce do otwierania długich pozycji, gdyż bardzo korzystny jest układ średnich kroczących. Podobnie wygląda sytuacja z ComputerLandem, który ruch powrotny ku 118 zł zakończył już w piątek.

Do gry powrócili najwięksi giełdowi outsiderzy ubiegłego roku - Netia i Elektrim. Z technicznego punktu widzenia, obie spółki znajdują się w zwyżkujących kanałach długoterminowych trendów spadkowych. Zgodnie z teorią, wybicie z nich powinno nastąpić dołem, co nie zmienia faktu, że najbliższe dni mogą przynieść spore zyski dla posiadaczy akcji tych spółek (straty też wchodzą w grę - należy uwzględnić to w swojej strategii inwestycyjnej).

Reklama
Reklama

Ostatnie dni nie przyniosły żadnej poprawy na Optimusie, Interii, MCI, Szeptelu i Ster-Projekcie, co świadczy o tym, że inwestorzy nie kupują już tak jak to miało miejsce podczas hossy internetowej, każdej firmy, która ma cokolwiek wspólnego z telekomunikacją czy komputerami. Spółki z SITechu - poza Elektrimem i Netią - pozostawały w tle rynku, zwiększone ryzyko inwestowania w spółki z tego segmentu nie oznacza więc koniecznie, że podczas ożywienia na rynku dają one większe stopy zwrotu.

SITech na tle

rynków zagranicznychW ubiegłym tygodniu z pewnością to nie zachowanie rynków zagranicznych spowodowało ożywienie na GPW. Na większości giełd zachodnioeuropejskich i amerykańskich dominowały zniżki lub stabilizacja. Najbardziej wyraźny i niepokojący był spadek Dow Jones poniżej 10 000 pkt. Wskaźnik ten przebił krótkoterminową średnią kroczącą, negatywny wydźwięk ma też powstanie sygnałów sprzedaży na MACD i RSI. Nasdaq CompoSITe radzi sobie nieco lepiej i utrzymuje się powyżej średnich i linii trendu. Na rynkach zachodnioeuropejskich dominują niewielkie spadki, ale nie na tyle silne, by móc nazwać je trendem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama