Reklama

Nadeszła korekta

Negatywny komentarz Alana Greenspana dotyczący szans na szybką poprawę koniunktury w gospodarce amerykańskiej przyczynił się wczoraj do silnej korekty na rynkach środkowoeuropejskich. Wyraźnie spadła na tych rynkach aktywność inwestorów zagranicznych, którzy od początku roku zdecydowanie kupowali akcje.

Publikacja: 15.01.2002 08:26

Budapeszt

Węgierskie akcje zostały wczoraj wyraźnie przecenione, ponieważ inwestorzy zagraniczni, którzy zdecydowanie lokowali w ubiegłym tygodniu kapitał w te papiery, przyjęli bardziej ostrożną postawę, reagując na piątkowe wypowiedzi Alana Greenspana. W tych okolicznościach indeks BUX spadł w poniedziałek aż o 2,34% i zakończył dzień na poziomie 7590,15 pkt., a obroty na rynku wyniosły tylko 5 mld forintów (18,6 mln USD), wobec 14,7 mld forintów podczas sesji piątkowej. Wśród blue chips taniały przede wszystkim papiery takich spółek, jak potentat telekomunikacyjny Matav czy producent farmaceutyków Gedeon Richter. Dołączyły do nich też MOL i OTP Bank. Papiery wszystkich tych spółek cieszyły się bardzo dużym popytem w ubiegłym tygodniu.

Praga

Czeska giełda również zareagowała w poniedziałek na silny ogólnoświatowy trend spadkowy na rynkach akcji, wywołany wystąpieniem Alana Greenspana. - To była wyraźna korekta, która może być kontynuowana, jeśli sytuacja na największych giełdach nie poprawi się w najbliższych dniach - ostrzegał cytowany przez Reutera Ivo Prokop z Raiffeisen Bank. Liderem spadków był wczoraj koncern telekomunikacyjny Ceske Radiokomunikace, którego walory staniały o 3,6%. Notowania potentata energetycznego CEZ obniżyły się natomiast o 2,6%. Indeks PX 50 spadł ostatecznie o 1,31%, do 406,2 pkt. Obroty na praskiej giełdzie wyniosły wczoraj 452 mln koron i były znacznie niższe niż w ubiegłym tygodniu.

Moskwa

Reklama
Reklama

Pierwsza w tym tygodniu sesja na giełdzie moskiewskiej przyniosła spadek indeksu RTS o 3,05%, do 281,99 pkt., przy dość niskich obrotach wynoszących 16,9 mln USD. Analitycy wskazywali na korektę po silnych zwyżkach na początku roku, choć podkreślali, że akcji pozbywali się przede wszystkim gracze lokalni, przy wyczekującej postawie inwestorów zagranicznych. - Sprzedawali przede wszystkim ci, którzy kupowali papiery w celach spekulacyjnych - powiedział Reuterowi Aleksander Pankow z biura CentreInvest Securities, dodając, iż spodziewa się szybkiego powrotu zwyżek na rynek. Podobnego zdania jest Oleg Martynienko z Alfa-Banku, który uważa, że stabilne ceny ropy i reformy strukturalne w gospodarce rosyjskiej dobrze rokują na ten rok moskiewskiej giełdzie. Wyraźnie taniały wczoraj akcje spółek naftowych (m.in. Tatnieft i Jukos), lecz liderem spadków były mało płynne papiery spółki Moscow City Telephone Network, które staniały o 6,15%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama