Budapeszt
Węgierskie akcje zostały wczoraj wyraźnie przecenione, ponieważ inwestorzy zagraniczni, którzy zdecydowanie lokowali w ubiegłym tygodniu kapitał w te papiery, przyjęli bardziej ostrożną postawę, reagując na piątkowe wypowiedzi Alana Greenspana. W tych okolicznościach indeks BUX spadł w poniedziałek aż o 2,34% i zakończył dzień na poziomie 7590,15 pkt., a obroty na rynku wyniosły tylko 5 mld forintów (18,6 mln USD), wobec 14,7 mld forintów podczas sesji piątkowej. Wśród blue chips taniały przede wszystkim papiery takich spółek, jak potentat telekomunikacyjny Matav czy producent farmaceutyków Gedeon Richter. Dołączyły do nich też MOL i OTP Bank. Papiery wszystkich tych spółek cieszyły się bardzo dużym popytem w ubiegłym tygodniu.
Praga
Czeska giełda również zareagowała w poniedziałek na silny ogólnoświatowy trend spadkowy na rynkach akcji, wywołany wystąpieniem Alana Greenspana. - To była wyraźna korekta, która może być kontynuowana, jeśli sytuacja na największych giełdach nie poprawi się w najbliższych dniach - ostrzegał cytowany przez Reutera Ivo Prokop z Raiffeisen Bank. Liderem spadków był wczoraj koncern telekomunikacyjny Ceske Radiokomunikace, którego walory staniały o 3,6%. Notowania potentata energetycznego CEZ obniżyły się natomiast o 2,6%. Indeks PX 50 spadł ostatecznie o 1,31%, do 406,2 pkt. Obroty na praskiej giełdzie wyniosły wczoraj 452 mln koron i były znacznie niższe niż w ubiegłym tygodniu.
Moskwa