"Spodziewamy się kontynuacji tego, co się działo wczoraj, to znaczy uspokojenia rynku po zawirowaniach z końca ubiegłego tygodnia, choć nadal możliwe są wahania kursu o kilka groszy. Rynek jest bardzo płytki" - powiedział Zuber. W ubiegłym tygodniu kurs złotego podlegał znacznym wahaniom, a w skali tygodnia polska waluta poniosła duże straty wobec dolara i euro, bez wyraźnej przyczyny. Analitycy BRE Banku napisali w tygodniowej analizie walutowej, że przyczyny osłabienia złotego można upatrywać w realizacji zysków po rekordowych wzrostach, w obawie przed interwencją banku centralnego, jak również w niepewności, która wynikła z braku konkretnych rezultatów spotkania przedstawicieli rządu i RPP w minioną środę. Według Zubera, publikowane we wtorek o 16.00 dane GUS o inflacji w grudniu nie powinny wpłynąć wyraźnie na kurs złotego. "Jeśli inflacja wyniosłaby trzy lub cztery proc., to można oczekiwać reakcji rynku, ale jeśli znajdzie się w spodziewanym przedziale 3,5-3,7 proc. kurs nie powinien podlegać wahaniom" - dodał analityk BPH PBK.

(PAP)