Na wczorajszej sesji indeks WIG osiągnął 15 936 pkt., przekraczając tym samym poziom zeszłotygodniowego szczytu, co jest równoznaczne z zakończeniem korekty i powrotem do trendu wzrostowego. Zwyżka została potwierdzona przez wolumen, który był wyższy niż w środę. O tym, że kontrolę nad trendem mają byki, najlepiej świadczy fakt, że wartość indeksu jest najwyższa od lutego zeszłego roku.
Po przełamaniu głównej linii trendu spadkowego indeks znajduje się w fali korygującej cały ten spadek. Po wczorajszej zwyżce zostało przekroczone 38,2-proc. zniesienie bessy, a korekta poziomu 50-proc. zniesienia znajduje się nieco ponad 17 tys. punktów. I w tym kierunku powinien na najbliższych sesjach zmierzać wykres indeksu, tutaj bowiem znajduje się także górne ograniczenie kanału wzrostowego, opisującego cały ostatni trend. Najbliższe wsparcie to szczyt z połowy listopada na 14 622 pkt. Do tego poziomu zbliża się główna linia trendu wzrostowego, tutaj także otwarte zostało okno hossy na początku tego roku. Zwyżka na razie niechętnie jest potwierdzana przez wskaźniki krótkoterminowe, które znajdują się w obszarach hossy, poniżej swoich ostatnich szczytów. Trend wzrostowy potwierdzają nieco wolniejsze wskaźniki, takie jak średnie ruchome czy MACD.