Do przemysłu samochodowego dociera coraz bardziej zaawansowana technologia. Współczesne pojazdy są nie tylko wyposażone w nowoczesny sprzęt audio, ale także komputer pokładowy, urządzenia nawigacyjne, telefon GSM, a czasem nawet dostęp do internetu czy konsolę do gier. Funkcje urządzeń coraz bardziej przeplatają się i uzupełniają - dochodzi do konwergencji tych platform. Producenci całą sferę informacji i rozrywki w samochodzie ochrzcili już nowym terminem - "infotainment".
Spośród wspomnianych elektronicznych udogodnień, z których skorzystają konsumenci, szansę na szybkie upowszechnienie mają systemy nawigacji samochodowej. Według szacunków firmy badawczej IDC, to właśnie nawigacja samochodowa będzie największym motorem popytu na odbiorniki GPS (Global Positioning System). Liczba sprzedawanych na świecie urządzeń GPS osiągnie w tym roku 11 mln sztuk. Rynek samych podzespołów - kości do odbiorników GPS - jest szacowany na 1,7 mld USD.
Z kolei, według szacunków firmy VDO, w samej Europie w tym roku będzie sprzedawanych 1,6 mln sztuk urządzeń do nawigacji samochodowej. Na rynku konkuruje kilka znanych firm - producentów urządzeń samochodowych, m.in. Alpine, Mannesmann i Pioneer.
Jak to działa
Systemy nawigacji samochodowej są oparte na technologii GPS. Komputer pokładowy samochodu wykorzystuje sygnały z satelitów na orbicie okołoziemskiej do określenia dokładnej pozycji pojazdu. Wbudowany żyroskop i elektroniczny prędkościomierz dostarczają dodatkowych danych, potrzebnych do określenia trasy przejazdu. Systemy nawigacyjne są także wyposażone w odbiornik informacji nadawanych przez kanał Traffic Message Chanel (TMC), który korzysta z rozwiązań systemu RDS (Radio Data System). Służy on do powiadamiania kierowcy i systemu nawigacyjnego o takich niespodziankach, jak korki i objazdy.