Szef nowojorskiej policji Ray Kelly potwierdził, że jego służby mają listę "agitatorów, którzy będą monitorowani", jeśli pojawią się w nadchodzącym tygodniu w Nowym Jorku. Według "New York Post", funkcjonariusze po cywilnemu mają non stop chronić placówki handlowe, takie jak restauracje McDonald's i ekskluzywne sklepy Gap. Mogą one być celem potencjalnego ataku ze strony przeciwników kapitalizmu i światowego handlu. "Niech ci wyzyskiwacze usłyszą nasz głos" - ostrzegli antyglobaliści. Nowojorska manifestacja ma być pierwszym antyglobalistycznym protestem po 11 września. "Dla tych, którzy twierdzą, że nasze protesty będą kolejnym ciosem dla Nowego Jorku, który i tak już dość ucierpiał, zaczerpnęliśmy odpowiedź z zachęt, by nowojorczycy wrócili do normalności, biznesu i zwykłej pracy" - stwierdził Larry Holmes z ugrupowania Międzynarodowe Centrum Akcji. "Co jest ważniejsze niż walka o społeczną i gospodarczą sprawiedliwość? Walka o pokój, kontynuacja pracy Martina Luthera Kinga? Nie ma nic bardziej podstawowego niż to" - przekonywał. Aktywiści podkreślili, że podczas gdy światowi liderzy będą obradować w wytwornym hotelu na Manhattanie (Waldorf-Astoria), oni będą reprezentować "biednych i uciśnionych na zewnątrz". Dyrektor hotelu Waldorf-Astoria, Eric Long, powiedział, że obok nowojorskich policjantów bezpieczeństwa będą też strzegli agenci federalni. Wcześniejsze protesty w Seattle, Waszyngtonie, Quebeku i Pradze zakończyły się poważnymi starciami, dewastowaniem publicznych obiektów i aresztowaniami. Dlatego niektórzy z nowojorskich policjantów pojechali do miast, by przygotować się na potencjalne zagrożenie w Nowym Jorku. Funkcjonariusze trenują również na stadionie baseballowym Shea Stadium na nowojorskim Queensie. Normalnie ćwiczą tam sportowcy z drużyny New York Mets. Światowy Szczyt Gospodarczy odbędzie się w Nowym Jorku po raz pierwszy w historii. Decyzja o przeniesieniu tam obrad z Davos zapadła po tragicznych wydarzeniach 11 września. Uczestnicy forum mają dyskutować o światowej gospodarce i sprawach bezpieczeństwa po zamachach na Nowy Jork i Waszyngton. Paweł Maciąg
(PAP)