Jesienno-zimowa fala wzrostowa na naszym rynku ma dwa wyraźne etapy: pierwszy do połowy listopada, kiedy to liderem wzrostów były spółki, wchodzące w skład TechWIG, i drugi, rozpoczęty w połowie grudnia, kiedy to ta sama grupa walorów prezentuje się wyraźnie gorzej od rynku. Stąd też możemy powiedzieć, że w średnim okresie w sektorze SITech dominuje trend boczny, dobrze obrazowany przez układ średnich kroczących z 45 i 100 sesji. W tym samym czasie inne wskaźniki rynkowe, takie jak WIG20, WIG czy MIDWIG pozostawały w silnych tendencjach zwyżkowych. Uprawniony w takiej sytuacji jest wniosek, że szerokość rosnącego rynku w styczniu zmalała w porównaniu z tym, co obserwowaliśmy w październiku i listopadzie ub.r. Zachowanie TechWIG może też stać się drogowskazem, pokazującym, w którą stronę podąży cały rynek.
Wczorajszy spadek znacznie oddalił indeks od 745 pkt., gdzie znajduje się szczyt z listopada ub.r., a ze względu na dużą szerokość średniookresowego trendu bocznego do jakichś zasadniczych rozstrzygnięć jest jeszcze daleko. Dlatego lepiej skupić się na krótkim terminie. A tu mamy pierwszy silny sygnał pogorszenia koniunktury i perspektyw segmentu, którym jest przełamanie prostej, wyprowadzonej z dołka z grudnia ub.r. Powstrzymała ona zniżki 21 stycznia, co w efekcie dało mocny impuls wzrostowy, który jednak nie pobudził inwestorów do większej aktywności - od kilku dni wolumen obrotu pozostaje niewielki. Wskaźnik akumulacja-dystrybucja pokazuje, że styczniowa konsolidacja służy do pozbywania się akcji, a nie jest przystankiem dla zebrania sił przed kolejną falą wzrostów. Ze względu na dużą dynamikę zwyżek z przełomu 2001/2002 r., trudno spodziewać się zatrzymania niedźwiedzi wcześniej, niż na wysokości zamknięcia z 18 grudnia przy 612 pkt. Jego przekroczenie stworzy zagrożenie testem lokalnego dołka z minionego miesiąca, a stąd do historycznego minimum droga już niewielka.
Ten pesymistyczny dla posiadaczy akcji scenariusz zdają się potwierdzać poszczególne walory. TP SA utknęła na wysokości listopadowego maksimum i już trzeci tydzień oscyluje na poziomie 17 zł. Prokom czterokrotnie próbował wybić się powyżej styczniowej górki - za każdym razem nieudanie. Tu bardzo ważnym poziomem jest 120-123 zł, którego przełamanie każe definitywnie opuścić rynek. Softbankowi przekroczenie 31 zł zamiast pomóc zaszkodziło, bo ma kłopoty z kontynuacją zwyżek. Powrót poniżej 30,50 zł będzie wstępem do korekty. Netia przebywa w trendzie bocznym w każdym ujęciu czasowym i na razie nie ma powodów, by to w bliskiej perspektywie miało się zmienić. Elektrim opuścił dołem wznoszącą się flagę, tworzoną od ponad miesiąca. Wysokość masztu wskazuje, że grudniowy dołek może nie powstrzymać naporu niedźwiedzi. Może nie jest to jakieś dramatyczne pogorszenie obrazu tych spółek, ale na pewno skłania do dużo większej ostrożności niż jeszcze kilka sesji temu. Nie wydaje się, by był to dobry moment na zwiększanie zaangażowania w papiery z tego segmentu.
Niesprzyjająca takim decyzjom jest także koniunktura na zagranicznych giełdach, na których styczeń przyniósł wyraźną przecenę sektora technologicznego. Co prawda, Nasdaq załamał szeroką formację podwójnego szczytu, czym oddalił groźbę średnioterminowych zniżek, ale ma problemy z wyraźnym odbiciem się od grudniowego minimum. Lepiej sprawy mają się we Frankfurcie, gdzie indeks jest w połowie trwającego drugi miesiąc trendu bocznego. Nie można jednak wykluczyć, że ostatnie zwyżki są tylko ruchem powrotnym do trzeciej linii wachlarza, jakim można opisać notowania od września ub.r.Podsumowując, należy stwierdzić, iż względna słabość SITech w stosunku do rynku jest negatywnym zjawiskiem, gdyż ten sektor w momencie oczekiwania na poprawę koniunktury gospodarczej powinien zyskiwać najwięcej. Było tak w pierwszej części jesienno-zimowych wzrostów, ale od grudnia TechWIG pozostaje w cieniu innych indeksów naszego rynku, utrzymujących się w trendach wzrostowych. Przełamanie półtoramiesięcznej linii zwyżek jest sygnałem ostrzegawczym przed rozpoczęciem przynajmniej ich korekty i dlatego lepiej obserwować z boku dalszy rozwój wypadków.