Fitch spodziewa się, że Polska zakończy negocjacje z Unią Europejską w końcu 2004 roku. Drugim ważnym czynnikiem obserwowanym przez Fitch jest stan finansów publicznych. Wcześniej McCormack powiedział, że jest zaniepokojony poziomem długu publicznego. "Jestem zaniepokojony stanem długu i z punktu widzenia ratingu to będzie najważniejsza kwestia" - powiedział podczas konferencji prasowej. "Rosnące zadłużenie miałoby dla nas negatywne przesłanki" - dodał. Minister finansów powiedział niedawno, że mimo wzrostu deficytu budżetowego do 40 mld zł w latach 2002-2004 i wzrostu gwarancji rządowych na inwestycje, dług publiczny nie przekroczy granicy 60 proc. PKB, jeśli Polska wróci od 2004 roku na ścieżkę 5 proc. wzrostu PKB rocznie. McCormack ocenił jednak, że polski rząd bardzo dobrze zarządza długiem. Ma dobry dostęp do międzynarodowych rynków kapitałowych i nie widzi w tej chwili zagrożenia dla obsługi długu. Jego zdaniem lutowa emisja euroobligacji zostanie dobrze przyjęta przez rynki, które są nią bardzo zainteresowane. MF planuje na luty emisję euroobligacji o wartości 750 mln euro. Agentami emisji został CSFB i SSSB. W 2001 roku pierwsza transza o wartości 750 mln euro została sprzedana w styczniu przy rentowności 80 pkt. bazowych powyżej odpowiednich niemieckich papierów rządowych (5,64 proc.). Natomiast rentowność transzy uzupełniającej, o wartości 250 mln euro, wyniosła 74 pkt. bazowe powyżej niemieckich obligacji rządowych (5,37 proc.).
FITCH POZYTYWNIE OCENIA ZAŁOŻENIA DO BUDŻETU
Agencja ratingowa Fitch ocenia, że tegoroczne założenia makroekonomiczne są realistyczne i deficyt budżetu ma szansę nie przekroczyć założonego poziomu 5,2 proc. PKB. "Ogólnie mówiąc, podoba nam się projekt budżetu na ten rok. Założenia makroekonomiczne są bardziej realistyczne niż w zeszłym roku. Niepokoi tylko założenie wzrostu wydatków według formuły +inflacja plus 1 proc.+, bo nie widzę powodu zwiększania wydatków" - powiedział McCormack dziennikarzom. Projekt budżetu na 2002 rok zakłada deficyt budżetu na poziomie 40 mld zł, czyli 5,2 proc. PKB, przy inflacji średniorocznej na poziomie 4,5 proc. i wzroście PKB o 1 proc. "Deficyt budżetowy ma szansę nie przekroczyć zakładanego poziomu 5,2 proc. PKB, jednak ze względu na mniejsze wpływy z prywatyzacji i większy deficyt przyrost zadłużenia netto w 2002 roku będzie wyższe niż w 2001 roku" - napisała agencja Fitch w komunikacie. W projekcie budżetu na 2002 rok rząd prognozuje, że państwowy dług publiczny, powiększony o kwotę przewidywanych wypłat z tytułu gwarancji i poręczeń, wzrósł w 2001 roku do 44,6 proc. PKB z 42,3 proc. PKB w 2000 roku. Na kolejne lata rząd prognozuje, że relacja ta wzrośnie w 2002 roku do 48,6-49,3 proc. PKB, w 2003 roku do 49,4-51,2 proc. PKB, w 2004 roku do 49,8-52,5 proc. PKB. Wpływy z prywatyzacji mają w 2002 roku wynieść 6,6 mld zł.
FITCH NIE BĘDZIE PATRZYŁ NA WOJNĘ MIĘDZY RPP A POLITYKAMI "Trudno oskarżać RPP, że nie robi wystarczająco dużo, jeśli stopy w ciągu roku spadły o 900 pkt. bazowych" - powiedział McCormack. RPP w środę po raz ósmy w ciągu roku obniżyła stopy. Stopa referencyjna spadła o 150 pkt. bazowych, lombardowa o 200 pkt. bazowych, a depozytowa o 100 pkt. bazowych. McCormack spodziewa się następnej obniżki stóp procentowych w marcu albo w kwietniu o 150 pkt. bazowych dla stopy referencyjnej. Dodał, że przy ustalaniu ratingu Fitch nie będzie brał pod uwagę konfliktu między politykami a RPP dotyczącego tempa poluzowania polityki pieniężnej. Komitet ratingowy przedyskutuje ewentualne zmiany ratingu dla Polski do końca lutego. Obecnie Polska ma od Fitch rating na poziomie BBB plus w walucie zagranicznej, A plus w walucie krajowej i perspektywę stabilną, przyznany w 1998 roku. "To najbardziej stabilny rating w tej części Europy. Ale ratingi innych krajów raczej szły w górę, co oznacza, że jakość kredytowa Polski w pewnym sensie się pogorszyła" - powiedział McCormack.(PAP)