Kłopoty strony popytowej stają się coraz wyraźniejsze. WIG20 Futures coraz bardziej oddala się od maksimum lokalnego na wysokości 1450 pkt. Kolejnym argumentem, świadczącym, że podaż zaczyna radzić sobie coraz lepiej, jest przełamanie w piątek krótkoterminowej średniej kroczącej. Kolejna średnia znajduje się już znacząco niżej, gdyż w okolicach 1320 pkt. Osłabienie koniunktury w głównym segmencie rynku terminowego będzie można traktować jedynie jako korektę wielotygodniowych wzrostów, dopóki zostanie utrzymana linia tego trendu, znajdująca się aktualnie w okolicach 1290 pkt. Jej znaczenie dla przyszłej koniunktury na WIG20 Futures wzmacnia dodatkowo SK-100, przebiegająca nieznacznie wyżej.

Jeszcze bardziej pogorszyła się sytuacja na TechWIG-u. W piątek indeks pokonał dwie średnie kroczące: średnioterminową i długoterminową i rozpoczął marsz ku wsparciu z grudnia 2001 roku. Po drodze do tego poziomu indeks czeka test na poziomie 610-615 pkt. (luka hossy z 2 stycznia br.). Porównując oba indeksy terminowe widać, że większe pole do popisu dla inwestorów zainteresowanych spadkami ma właśnie TechWIG. Co ciekawe, Ultimate jest wyprzedany prawie tak jak w momencie osiągania den lokalnych w październiku i grudniu ubiegłego roku.