Tym razem zarząd, a przede wszystkim przedstawiciele inwestora strategicznego Świecia, nie zdecydował się na sięgnięcie po środki zgromadzone w przeznaczonym na dywidendę funduszu celowym (jest w nim jeszcze blisko 145 mln zł).
- Szacowałem, że Świecie może przeznaczyć na dywidendę maksymalnie 215 mln zł. Inwestor strategiczny wziął jednak najwyraźniej pod uwagę pogorszenie koniunktury na światowych rynkach papieru i zdecydował się na bezpieczniejszy dla spółki wariant finansowania. Jak widać, nie zostało to z rozczarowaniem przyjęte przez jej inwestorów finansowych - głównie OFE. Po pierwsze, mogą oni liczyć na rozwiązanie funduszu dywidendowego w przyszłym roku, co oznacza kolejny zastrzyk gotówki. Po drugie, czekają na następne kroki ze strony inwestora strategicznego i wygląda na to, że swoje pozycje na walorach Świecia zamkną dopiero wówczas, gdy spółka będzie wycofywana z giełdy. Do tego czasu z uwagi na niski free-float kurs jej akcji będzie łatwy do podtrzymywania - powiedział PARKIETOWI Marcin Rams, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Nieco większe oczekiwania co do dywidendy miał także Marek Świętoń, analityk ING IM. Niemniej uważa on, że propozycja zarządu i tak jest przyzwoita. - Zakładałem, że może to być ok. 3 zł na akcję. Inwestor strategiczny po raz kolejny wykazał się jednak dużym rozsądkiem. W ub.r. spółka w związku z rekordową dywidendą znacznie obniżyła udział kapitałów własnych w finansowaniu. Koszty finansowe tej operacji okazały się jednak znacznie niższe niż przewidywano. Spółka zaciągnęła bowiem kredyty głównie w euro, co stanowiło z kolei także zabezpieczenie jej zagranicznych kontraktów. Teraz ryzyko walutowe jest znacznie większe i po części dlatego spółka chce uniknąć konieczności zaciągania kolejnych denominowanych kredytów - powiedział PARKIETOWI Marek Świętoń.
Jego zdaniem, trudno oczekiwać także powtórki scenariusza z 2001 r., kiedy to po ustaleniu prawa do dywidendy, kurs akcji Świecia spadł znacznie więcej niż wynosiła jej wartość. Akcjonariat jest już bowiem bardziej stabilny, a płynność obrotu relatywnie bardzo niska. W sytuacji, gdy giełdowe notowania walorów spółki zostały wywindowane do tak wysokiego poziomu, każda próba poważniejszego zredukowania portfela wiązałaby się z ich znaczną przeceną.
Inwestor strategiczny Świecia - Framondi - posiada ponad 70% akcji spółki, a ponad 10% kapitału, według stanu na koniec ubiegłego roku, kontrolowały OFE. O przekroczeniu 5-proc. progu w głosach na WZA poinformował ING NN OFE.