Piątkowy wzrost w segmencie średnich spółek niewiele zmienił jego obraz, mierzony indeksem MIDWIG. Można znaleźć wiele argumentów na poparcie tezy o rozpoczęciu pod koniec stycznia korekty blisko czteromiesięcznych wzrostów, która powinna sprowadzić rynek przynajmniej do poziomu 1000 pkt. w perspektywie nadchodzących tygodni. Trwające od dwóch tygodni zniżki są najsilniejsze od początków października, choć różnice pomiędzy nimi a dwiema poprzednimi korektami, z początku listopada i pierwszej połowy grudnia, są jeszcze bardzo nieznaczne. Teraz spadek wynosi 32 pkt., czyli 2,9%, wtedy było to po 20 pkt., co dawało odpowiednio 2,1% i 2%. Przełamana została blisko półroczna linia trendu rosnącego na dziennym RSI, co można traktować jako zapowiedź przełamania przez wykres prostej, opartej o dołki z października i grudnia. To będzie ostateczny znak do opuszczenia rynku tym bardziej jeśli będzie temu towarzyszyć równoczesny spadek poniżej zamknięcia z 14 stycznia przy 1064 pkt. Sygnał sprzedaży dał tygodniowy Stochastic Slow, choć tu, ze względu na długość i siłę trendu, warto poczekać na potwierdzenie w postaci opuszczenia obszaru wykupienia. Taki zestaw wskazań tego oscylatora do tej pory nieomylnie wyznaczał średnioterminowe punkty zwrotne. Indeks przełamał wsparcie, związane ze szczytem z 9 stycznia, co zostało potwierdzone ruchem powrotnym w jego kierunku.