Skala zmian cen poszczególnych spółek jest w większości wypadków nieduża. Dlatego też obraz rynku nie zmienia się nawet w najmniejszym stopniu. To, co można powiedzieć o pierwszej połowie sesji to, że potwierdza dużą bierność byków i tym samym nie poprawia perspektyw rynku na najbliższe dni.
Podobnie mało znaczące rzeczy dzieją się na głównych giełdach Eurolandu, gdzie indeksy niewiele oddalają się od piątkowych zamknięć. Jeśli wziąć pod uwagę, że ostatnie sesje ubiegłego tygodnia przyniosły spadki nie jest to dobra rekomendacja dla tych parkietów. Trend średniookresowy jest tam wciąż spadkowy i to jest w zasadzie najważniejsza informacja z tych giełd. Póki ta sytuacja tam się utrzyma póty o wzrosty u nas będzie bardzo ciężko.
In minus kolejny raz wyróżnia się Optimus. Spada on po raz szósty z rzędu do 11,20 zł, czyli o niecałe 3%. Dzisiaj zadebiutowały także kontrakty terminowe na MIDWIG, ale zainteresowanie nimi jest minimalne. Do tej pory zawarto 4 kontrakty, choć sam indeks, jakby chcąc zachęcić do zainteresowania instrumentem pochodnym wystawionym w oparciu o niego, notuje dziś wyraźną zmianę i spada o 1,2% do 1059 pkt. Tym samym dalej pogarsza swój obraz techniczny i spada poniżej dołka z 14 stycznia przy 1065 pkt. Zamknięcie poniżej tej wartości otworzy drogę do przyspieszenia zniżek i znalezienia się na poziomie 1000 pkt. Warto odnotować, że depozyt na kontrakty na MIDWIG wynosi tylko 4,8%., co oznacza, że kontrakt kosztuje około 500 zł.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu