Najwyższa Izba Kontroli uważa, że zawarcie kontraktu z Norwegami na dostawę gazu było uzasadnione. Tymczasem Jacek Piechota, minister gospodarki, zarzuca NIK, że na wyniki raportu wpłynęły poglądy polityczne prezesa Izby. W opublikowanym wczoraj raporcie NIK stwierdziła, że działania rządu zmierzające do dywersyfikacji źródeł importu gazu były celowe i zgodne z założeniami "Polityki energetycznej Polski do 2020 r.". Jednocześnie Izba zarzuciła rządowi, że nie dopracował mechanizmów kontroli nad EuroPolGazem. Wg NIK, strona polska nie ma wystarczającego wpływu na tę spółkę.