Dość udanie rozpoczęła się pierwsza w tym tygodniu sesja na giełdach nowojorskich. Indeksy wzrosły na początku sesji, co było przede wszystkim wywołane publikacją kolejnych korzystnych danych makroekonomicznych, dotyczących m.in. produkcji przemysłowej i zaufania konsumentów do gospodarki. Pozytywnym impulsem była też perspektywa kilku fuzji lub przejęć z udziałem spółek giełdowych. Zwyżki znacznie ograniczyła jednak niepewność przed dzisiejszą decyzją Rezerwy Federalnej USA w sprawie polityki pieniężnej. Przeważały opinie, że stopy pozostaną bez zmian, a jednocześnie Fed zmieni swoje nastawienie na bardziej pozytywne w ocenie koniunktury na amerykańskim rynku. Inwestorzy kupowali przede wszystkim akcje spółek high-tech. Uwagę zwracał wyraźny wzrost notowań spółki produkującej oprogramowanie antywirusowe - McAfee.com, która ma zostać przejęta przez Network Associates. Rósł też kurs walorów Qwest Telecommunications, która spłaciła część zobowiązań i uniknęła niewypłacalności. Do godz. 18.00 naszego czasu Nasdaq Composite wzrósł o 0,15%, Dow Jones obniżył się zaś o 0,36%.
Umiarkowane zwyżki przeważały na rynkach zachodnioeuropejskich. Indeksy znalazły się już na poziomach notowanych po raz ostatni przed zamachem terrorystycznym z 11 września 2001 r. W Londynie kupowano akcje linii lotniczych British Airways, które zapowiedziały, że zamierzają przywrócić większość połączeń transatlantyckich zlikwidowanych po tym wydarzeniu. Rosły też notowania firm energetycznych i spółek high-tech. Indeks FT-SE 100 zyskał 0,14%. Popyt na papiery spółek nowoczesnych technologii widoczny też był w Paryżu i Frankfurcie. CAC-40 wzrósł o 0,82%, a DAX do godz. 18.00 zyskał 0,51%.
Nieco inne nastroje panowały na giełdach dalekowschodnich. Tokijski Nikkei 225 obniżył się o 1,28%, co tłumaczono jednak przede wszystkim techniczną korektą. Wskaźnik giełdy w Hongkongu zyskał natomiast tylko 0,18%.
W naszym regionie wyraźnie, bo 2,4%, wzrósł moskiewski RTS. Budapeszteński BUX obniżył się o 1,35%, a praski PX 50 o 0,55%.