Citigroup oferuje inwestorom 210 mln akcji Travelers, czyli 21% kapitału akcyjnego tej spółki. Cena za jeden walor ma wynieść 17,5 USD, czyli znajdzie się w środku ustalonych wcześniej widełek - 16 USD-19 USD. Poza emisją akcji nowojorski ubezpieczyciel w tym samym czasie zamierza wyemitować też wyceniane na 850 mln USD obligacje zamienne. Koordynowaniem oferty Travelers zajmuje się bank inwestycyjny należący do Citigroup - Salomon Smith Barney, a pomoże mu w tym 14 innych, mniejszych biur maklerskich.
- Travelers to duża firma, a jej marka jest bardzo znana na rynku, myślę więc, że oferta spotka się ze sporym zainteresowaniem inwestorów - powiedział Bloombergowi Kevin Callahan, analityk z bostońskiego funduszu Century Capital Management, który zgłosił chęć zakupu akcji potentata ubezpieczeniowego. Szef Citigroup Sanford Weill, nie ukrywający swojego rozczarowania wynikami pionu ubezpieczeniowego, zapowiada już, że reszta akcji tej czwartej co do wielkości firmy ubezpieczeniowej w USA zostanie zaoferowana inwestorom przed końcem br. Liczy on z pewnością, że wówczas na giełdach będzie znacznie lepsza koniunktura.
Wartość IPO Travelers Property Casualty, oszacowana na ok. 3,7 mld USD, stawia tę ofertę na piątym miejscu w historii amerykańskiego rynku kapitałowego. Do tej pory większe pierwotne emisje przeprowadziły tylko cztery spółki - AT&T Wireless, Kraft Foods, United Parcel Service i Conoco. Ostatnie z tych IPO - firmy Kraft Foods - miało miejsce w czerwcu ub.r., więc - zdaniem analityków - Travelers może liczyć na popyt ze strony stęsknionych już nieco za nowymi emisjami inwestorów.
Dużym atutem potentata ubezpieczeniowego jest zarząd, który został zmieniony w październiku ub.r. Dyrektor generalny Robert Lipp, który zastąpił na tym stanowisku Jay Fishmana, kierującego obecnie konkurencyjną firmą St. Paul, oraz dyrektor finansowy Douglas Elliot mają duży kredyt zaufania wśród inwestorów. - Przypomnijmy, że Robert Lipp już przed kilkoma laty udanie kierował jednostką Travelers - podkreśla K. Callahan. Ponadto koniunktura w giełdowej branży ubezpieczeniowej zdaje się sprzyjać ofercie. Od czasu tragicznych wydarzeń w USA 11 września ub.r. firmy specjalizujące się w ubezpieczeniach majątkowych i wypadkowych notują wyraźne odbicie kursów akcji. Specjalnie stworzony dla tego sektora indeks Standard & Poor's Property & Casualty zyskał już 15%, wobec 12-proc. wzrostu indeksu S&P 500.