W środę po danych z USA o inflacji euro osłabło do 0,88 dolara z 0,8870. Ceny konsumpcyjne w USA wzrosły w lutym o 0,2 proc. Analitycy odbierają to jako brak presji inflacyjnej w USA, co może skłonić FED do pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie. Rynek zignorował środowe dane makroekonomiczne. GUS podał, że wzrost PKB w IV kwartale 2001 roku osłabł do 0,3 proc. z 0,8 proc. w III kwartale i 2,3 proc. w IV kwartale 2000 roku. Wcześniej GUS ogłosił wstępne dane, że w całym roku 2001 PKB wzrósł o 1,1 proc. W środę znana będzie decyzja RPP. Część członków RPP opowiada się za kolejną redukcją stóp. Wiesława Ziółkowska powiedziała w czwartek, że istnieje przestrzeń do dalszych obniżek stóp. Dariusz Rosati, członek RPP powiedział jednak, że dane makro za luty nie zmieniły sytuacji do tej jaka była przed posiedzeniem w lutym kiedy to RPP nie zmieniła stóp procentowych. Część analityków twierdzi, że do obniżki stóp procentowych dojdzie w marcu. Natomiast inni uważają, że nastąpi to w późniejszych miesiącach. RPP dokonała redukcji stóp procentowych w styczniu o 100-200 pkt bazowych, a w ubiegłym roku w sześciu krokach obniżyła stopy łącznie o 750 pkt bazowych. (PAP)