Piechota wyjaśnił, że strona polska czeka obecnie na stanowisko Gazpromu w sprawie dokończenia inwestycji w pierwszą nitkę gazociągu jamalskiego. "Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) przedstawiło swoje stanowisko, jeśli chodzi o biznesplan inwestycji w pierwszą nitkę, czekamy na odpowiedź Gazpromu" - powiedział minister. Dodał, że warunkiem zaangażowania się PGNiG-u w inwestycje zwiększające możliwości przesyłowe polskiego odcinka gazociągu jamalskiego (budowa nowych tłoczni gazu) jest uregulowanie kwestii taryf przesyłowych. Operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego jest spółka EuRoPol Gaz, w której PGNiG i Gazprom mają po 48 proc. udziałów, pozostałe 4 proc. należy do Gas Tradingu. Nieoficjalnie wiadomo, że EuRoPol Gaz ma kłopoty finansowe, które wynikają m.in. z zaniżonych stawek za przesył gazu. Opłaty są znacznie niższe od obowiązujących na zachodzie, co odpowiada Gazpromowi, bo obniża cenę gazu dostarczanego zachodnim odbiorcom. W styczniu rządy Polski i Rosji uzgodniły, że do połowy lutego ma powstać plan zakończenia budowy pierwszej nitki Gazociągu Jamalskiego i ewentualnego rozpoczęcia budowy drugiej.

(PAP)