W środę, na głównych giełdach po obu stronach Atlantyku, zwracało uwagę niechętne nastawienie inwestorów do akcji producentów oprogramowania. Przyczyniły się do tego gorsze niż przewidywano wyniki amerykańskiej firmy tej branży Commerce One, które pobudziły wyraźny spadek notowań jej udziałowca - niemieckiej spółki SAP (największego na świecie dostawcy programów komputerowych dla przedsiębiorstw). Ponadto negatywnie na nastroje wpłynęły niekorzystne rezultaty oraz pesymistyczne prognozy jego konkurentów z USA - Interwoven i Vitria Technology. W Europie wyprzedaż objęła również walory brytyjskich wytwórców oprogramowania Logica i Sage, a także francuskiej firmy Cap Gemini - największego w Europie dostawcy usług komputerowych.
Obiecująco dla inwestorów amerykańskich zabrzmiała wypowiedź prezesa Banku Rezerwy Federalnej w Kansas City Thomasa Hoeniga, który stwierdził, że ożywienie aktywności ekonomicznej jest szybsze niż przewidywali analitycy. Jednak wraz z poprawą koniunktury za naturalną uznał możliwość zaostrzenia polityki pieniężnej.
Po wahaniach Dow Jones stracił do godz. 18.00 naszego czasu 0,62%, a Nasdaq spadł o 0,46%. Dużym powodzeniem cieszyły się akcje giganta przemysłu chemicznego DuPont, który zapowiedział większy niż oczekiwano wzrost zysku. Chętnie kupowano też papiery International Paper i Alcoa.
W Europie nadzieje na stabilizację polityki pieniężnej sprzyjały zwyżce notowań CGNU, banku Société Générale i innych instytucji finansowych, a zapowiedź redukcji zadłużenia - wzrostowi notowań ABB. Taniały natomiast walory Alcatela i Siemensa. Ostatecznie europejskie indeksy zmieniły się w niewielkim stopniu. Londyński FT-SE 100 spadł o 0,07%, a paryski CAC-40 zyskał 0,11%. We Frankfurcie DAX Xetra obniżył się do godz. 18.00 o 0,24%.
Dzięki funduszom emerytalnym o 1,75% podniósł się tokijski Nikkei 225, natomiast w Hongkongu Hang Seng stracił 0,41%. W naszym regionie o 1,9% spadł moskiewski RTS, a praski PX-50 zyskał 0,56%, w Budapeszcie wzrost BUX-a o 1,25% pobudzili głównie inwestorzy zagraniczni.