W tej sytuacji 53-letni Reitzle, który w 1999 r. przeszedł do Forda z BMW, prawdopodobnie straci pracę. To zamieszanie kadrowe na najwyższych szczeblach władzy koncernu nie mogło wydarzyć się w gorszym momencie dla Forda, który właśnie poinformował o 800 mln USD straty w I kw. Była to już czwarta z rzędu kwartalna strata, drugiego co do wielkości producenta samochodów na świecie. W I kw. ub.r. Ford miał 1,06 mld USD zysku. Jednak cały ub.r. koncern zakończył olbrzymią stratą w wysokości 5,45 mld USD, pierwszą od 9 lat, a w każdym miesiącu I kwartału notował dwucyfrowy spadek sprzedaży.
Na rynku amerykańskim, w całym minionym kwartale sprzedaż samochodów osobowych i ciężarówek Forda spadła o 12%, podczas gdy dla całej branży spadek wyniósł 3,3%. Udział w rynku zmniejszył się zaś do 21% z 22,9% na koniec ub.r.
Kurs akcji Forda spadł w ciągu roku o 43%, podczas gdy akcje DaimlerChrysler zdrożały o 1,5%, a General Motors o 21%.