"Złoty w stosunku do dolara nadal się umacnia, głównie w wyniku aprecjacji euro do dolara" - powiedział PAP Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego. Zdaniem Bilbina na rynku panuje bardzo dobre nastawienie do euro. "Euro już rano przebiło poziom 0,89 za dolara. Potem doszło do korekty na 0,888, ale gorsze od oczekiwań popołudniowe dane z USA zaowocowały zamknięciem na 0,8915" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. W opinii analityków złoty nie zareagował na dane o produkcji przemysłowej za marzec. Postrzegane są one przez rynek pozytywnie. "Na kurs polskiej waluty nie miały wpływu dane o produkcji" - powiedział Bilbin. Produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 10,8 proc. w stosunku do lutego i rok do roku spadła o 3,2 proc., po wzroście o 0,2 proc. w lutym. Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się wzrostu produkcji w relacji miesięcznej o 10 proc. oraz spadku produkcji w relacji rocznej o 3,1 proc. Natomiast w kwietniu ekonomiści przewidują wzrost produkcji rok do roku średnio o 4 proc. "Uwzględniając różnicę jednego dnia roboczego oznacza to, że realnie produkcja wzrosła w ujęciu rocznym o około 1,3 proc." - powiedział Zuber. Zuber dodał, że trend poprawy, który rozpoczął się w styczniu jest kontynuowany. "Grudzień był najgorszy, mieliśmy wtedy do czynienia z realnym spadkiem o prawie 5 proc., w styczniu już tylko o 1,4 proc., a w lutym był wzrost o 0,4 proc. Dane nie są więc złe" - powiedział Zuber. Według Zubera widać pomału pewne oznaki ożywienia gospodarczego. "Można powiedzieć, że mamy w Polsce ożywienie gospodarki, choć jest ono na razie bardzo słabe. Szczerze mówiąc trudno się spodziewać, abyśmy w najbliższych miesiącach zobaczyli jakieś wyraźne przyspieszenie" - powiedział.