Południowy Koncern Energetyczny jest największym polskim dostawcą energii elektrycznej. Pełne połączenie wszystkich tworzących go jednostek wytwórczych w jeden organizm nastąpiło 28 grudnia 2000 roku. Trzon koncernu składa się obecnie z 6 elektrowni (Jaworzno III, Łagisza, Halemba, Siersza, Blachownia, Łaziska) i dwóch elektrociepłowni (Bielsko-Biała i Katowice). W jego strukturach znajdują się także lokalne kopalnie węgla kamiennego, które zapewniają ok. 20% zapotrzebowania na paliwo.

- Jeżeli mamy skutecznie konkurować z zagranicznymi podmiotami, to do naszych struktur powinny być włączone jeszcze kolejne kopalnie. Niezbędne są także powiązania kapitałowe z podsektorem dystrybucji i obrotu energią elektryczną. W tym ostatnim obszarze zachodnie koncerny uzyskują największe marże - stwierdził Jan Kurp.

Jego zdaniem, PKE znalazłby wówczas swoje miejsce na konsolidującym się europejskim rynku. Potencjał koncernu byłby zbliżony do posiadanego przez niemieckie firmy STEAG i EnBW (tę ostatnią kontroluje Electricite de France). Według prezesa Kurpa, włączenie kopalń do koncernu gwarantowałoby m.in. stabilne dostawy węgla w długiej perspektywie, a ich modernizacja prowadziłaby do obniżenia kosztów produkcji. Powiązania z podsektorem handlu i dystrybucji pozwoliłoby natomiast na konkurowanie na zliberalizowanym rynku energii elektrycznej zarówno w kraju, jak i za granicą.

Istotnym elementem strategii jest również dywersyfikacja działalności w kierunku dystrybucji wody, gazu, zagospodarowania ścieków i odpadów komunalnych oraz działalności usługowej (m.in. informatyka i telekomunikacja).

W skład całej grupy kapitałowej PKE wchodzi obecnie 26 spółek zależnych i powiązanych (koncern ma również udziały w sektorze ubezpieczeniowym i finansowym - PTU Nordea, BISE, Polski Fundusz Kapitałowy).