"Fałszując wynik finansowy za 2000 r. zarówno zarząd Pozmeatu, jak i rada nadzorcza przedstawiają akcjonariuszom nieprawdziwe dane, w istotny sposób wpływające na treść informacji o spółce i wartość akcji. Analiza dokumentów wykazała, że przestępstwa dopuścił się również biegły rewident, który badał sprawozdania finansowe i sprawozdania z działalności spółki. Pomimo wzrostu straty o blisko 800%, nie zgłosił tak jak w pierwszej opinii żadnych zastrzeżeń do sprawozdania - napisał w komunikacie W. Nowaczyk, były przewodniczący rady nadzorczej Pozmeatu, który posiada około 13% akcji spółki. Zarząd mięsnej firmy, którym od 6 stycznia 2001 r. kieruje Andrzej Wachnik, skorygował sprawozdanie finansowe za 2000 r., zwiększając stratę netto z 2,9 mln zł do 23,1 mln zł. Ma je zatwierdzić najbliższe walne, które odbędzie się 26 kwietnia.

Jacek Kinowski, wiceprezes Pozmeatu, powiedział PARKIETOWI, że wzrost straty za 2000 r. wynika z rozliczenia dużej inwestycji. - Analizując dokumenty ustaliliśmy, że zakład w Robakowie został oddany do użytku właśnie w tym roku. Następstwem tego był wzrost amortyzacji, co z kolei przełożyło się na pogorszenie wyniku - dodał. Przyznał, że nic nie wie o tym, że kilku akcjonariuszy złożyło zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. - Spółka nie otrzyma żadnych dokumentów w tej sprawie - powiedział prezes J. Kinowski.

Akcjonariusze mniejszościowi uważają, że zmiany w sprawozdaniu za 2000 r. mają na celu pogorszenie wyniku za okres przed przejęciem kontroli nad spółką przez BRE (po podpisaniu formalnego porozumienia z Januszem Paulem i Michałem Stachurskim kontroluje obecnie 49,99% kapitału). W związku z tym wczoraj złożyli do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa m.in. przez zarząd Pozmeatu. Zarzucają mu niedopełnienie obowiązków wynikających z postanowień ustawy o rachunkowości oraz jej naruszenie. Chodzi m.in. o "sporządzenie drugiego sprawozdania finansowego i sprawozdania z działalności spółki wbrew obowiązującym przepisom i zawarcia w nich nieprawdziwych danych oraz udzielania biegłemu rewidentowi informacji, wyjaśnień i oświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym". Jednym z zarzutów jest również m.in. brak złożenia sprawozdań za 2000 r. w sądzie rejestrowym w ustawowym terminie do 30 września 2001 r. Akcjonariusze mniejszościowi Pozmeatu skarżą się także, że nie otrzymali od zarządu na 15 dni przed NWZA, jak nakazuje prawo, dokumentów finansowych, które mają być przedmiotem głosowania na walnym.

Zdaniem W. Nowaczyka, "działania podejmowane przez akcjonariuszy sprawujących kontrolę nad Pozmeatem wskazują na usiłowanie doprowadzenia spółki w krótkim czasie do upadłości". Mają również na celu sztuczne obniżenie ceny akcji. - Niezbędne jest niezwłoczne podjęcie przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd czynności zmierzających do ochrony interesów inwestorów - napisał W. Nowaczyk. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że przedstawiciel KPWiG będzie uczestniczył w najbliższym walnym Pozmeatu.