Początek ostatniej w tym tygodniu sesji w segmencie technologicznym zapowiadał duże emocje. Nasdaq zdołał się tylko nieznacznie odbić, by zaraz potem zanurkować poniżej poziomu 1700 pkt., utwierdzając się poniżej lutowego dołka. O tym wsparciu napisano w ostatnim czasie bardzo wiele, ale też i ma ono ogromne znaczenie. Jego przełamanie potwierdzi dominację niedźwiedzi i każe spodziewać się przyspieszenia i pogłębienia zniżek. Sprowadzenie indeksu do 1640 pkt., gdzie znajduje się październikowa luka hossy i 61,8-proc. zniesienie fali zwyżek, rozpoczętych we wrześniu ub.r., nie będzie stanowić dla podaży żadnego problemu. Patrząc jednak na reakcje inwestorów, bardzo typowe dla bessy, gdzie dobre informacje wystarczają na podciągnięcie rynku w górę tylko na początku notowań, można obawiać się, iż niedługo dojdzie do testu wsparcia w okolicach 1400 pkt.
Z analizy wykresu indeksu płyną najbardziej pesymistyczne wnioski, ale nie lepiej prezentuje się indeks blue chips. Ponowna zniżka we wstępnej fazie piątkowej sesji poniżej 10 000 pkt. pozwala przypuszczać, iż także w tym przypadku wsparcie się nie utrzyma i już niedługo zobaczymy DJIA w pobliżu 9600 pkt., gdzie mamy tegoroczne minima i 38,2--proc. zniesienie półrocznych wzrostów. W takiej samej sytuacji znajduje się wskaźnik szerokiego rynku S&P500, który dotarł do 1080 pkt. Na tej wysokości można zlokalizować dolne ograniczenie średniookresowego trendu horyzontalnego. Z tego wynika, iż przebicie się poniżej tego poziomu będzie miało negatywne konsekwencje w dłuższym okresie, zmieniając trend na malejący. Ostatnią deską ratunku dla byków będzie 1060 pkt., gdzie wypadły październikowe dołki. Uporanie się i z tą barierą da w konsekwencji spadek poniżej 1000 pkt. W przypadku wszystkich tych indeksów brak jest przesłanek ze strony oscylatorów, dających nadzieję na szybkie odwrócenie negatywnych dla posiadaczy akcji tendencji.
Jeśli rzeczywiście dojdzie w USA do przebicia opisanych wsparć, można spodziewać się, iż prędzej czy później znajdzie to przełożenie na ceny papierów notowanych na naszym parkiecie.