Borowski powiedział w czwartek po południu w wywiadzie dla agencji Reuters, że może nie być w stanie dłużej wstrzymywać prac parlamentarnych nad projektem zmian w ustawie o NBP, zmierzającym do ograniczenia niezależności RPP. W poniedziałek Borowski, podczas rozmowy w portalu internetowym onet.pl., poinformował, że pierwsze czytanie projektu PSL i UP nowelizującego ustawę o Narodowym Banku Polskim odbędzie się prawdopodobnie za dwa tygodnie. Dodatkowo, w opinii analityków, do deprecjacji złotego w piątek przyczyniła się nieobecność na rynku walutowym polskich banków. W Londynie w piątek handlowano polską walutą przy bardzo niskich obrotach, co spowodowało dużą skalę osłabienia. "Podczas piątkowych notowań na rynku londyńskim realna wartość złotego spadła nawet do około 11,3 proc. odchylenia od parytetu" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Złoty pod koniec poniedziałkowych kwotowań znalazł się na poziomie 12,1 proc. powyżej starego parytetu. Zdaniem analityków w poniedziałek na rynku walutowym panowała niepewność. Ponadto rynek londyński z powodu święta bankowego nie miał wpływu na poniedziałkowe obroty na rynku walutowym. "Poniedziałkowe notowania przebiegały w dość spokojnej atmosferze. W znacznej mierze było to związane z brakiem aktywności dealerów londyńskich, którzy obchodzili święto" - powiedział Zuber. Według Jakuba Wiraszki, szefa dealerów BRE Banku, na wtorkowy kurs złotego będą mogły oddziaływać dane o poziomie cen żywności w II połowie kwietnia. "Oczekujemy, że ceny żywności utrzymają się w dotychczasowym trendzie i pozytywnie będą wpływać na kurs złotego" - powiedział Wiraszko. Główny Urząd Statystyczny poda we wtorek o 16.00 ceny żywności w II połowie kwietnia. W I połowie kwietnia ceny żywności wzrosły o 0,7 proc. w porównaniu z II połową marca i o 0,8 proc. w porównaniu z I połową marca.
(PAP)