Podczas negocjacji po raz pierwszy koreańscy wierzyciele Daewoo-FSO spotkają się z jej polskimi bankami-wierzycielami. Na przełomie kwietnia i maja polska delegacja rządowa uzgodniła z koreańskimi wierzycielami Daewoo-FSO zasadność powołania na bazie majątku żerańskiej fabryki nowej spółki produkcyjnej. Ma to być sposób na uchronienie Daewoo-FSO przed upadłością. Koncepcja powołania tzw. New Small Company (NSC) zakłada konwersję wierzytelności na udziały. Nie wiadomo, jak dokładnie rozłożą się one między wierzycieli. Zdaniem przedstawicieli rządu i Daewoo-FSO na przyjęciu takiego rozwiązania stracą wszyscy wierzyciele, jednak znajdą się w lepszej sytuacji niż w przypadku ogłoszenia upadłości. Na powołanie NSC musi zgodzić się później WZA Daewoo-FSO. W ciągu dwóch lat ma ona znaleźć inwestora, a polski rząd ma uczestniczyć w jego poszukiwaniach. NSC ma być znacznie mniejsza niż FSO budowane z myślą o produkcji 300-350 tys. samochodów rocznie. Do nowej spółki przeniesione mają zostać tłocznia, spawalnia, montażownia i lakiernia. Miałaby ona przejąć też zobowiązania gwarancyjne Daewoo-FSO. Daewoo-FSO jest zadłużone na 591 mln zł w sześciu polskich bankach: BPH, Banku Handlowym, Pekao SA, BIG BG, ING Banku Śląskim i Kredyt Banku. Oprócz zadłużenia w tych bankach Daewoo-FSO jest winne 653 mln zł koreańskiemu K-EximBankowi i 3,053 mld zł koncernowi Daewoo Motor. Tymczasem Daewoo Motor, które ma 88,67 proc. akcji Daewoo-FSO, nie wywiązało się z kontraktu prywatyzacyjnego Fabryki Samochodów Osobowych. Termin realizacji wygasł w końcu lutego 2002 roku. Daewoo zobowiązało się zainwestować w przedsiębiorstwo 1,121 mld USD w ciągu sześciu lat i uruchomić linię produkcyjną silnika T-4. Do tej pory w spółkę zainwestowano około 880 mln USD. Nie rozpoczęto też produkcji silnika. Wcześniej wiceminister Leśny zapowiadał, że strona koreańska powinna odstąpić od części swoich żądań co do zwrotu należności przez Daewoo-FSO za nieopłacone maszyny produkcyjne i komponenty, które ocenia na 1 mld USD. Skarb Państwa ma 9,19 proc. spółki. Strata netto Daewoo-FSO wzrosła w 2000 roku do 2,028 mld zł z 28 mln zł w 1999 roku.

(PAP)