"Zarząd zapoznał się w czwartek z propozycjami oraz warunkami emisji euroobligacji i daje sobie dwa tygodnie na zastanowienie i rozmowy z rządem, ponieważ rating PKP będzie wyższy z jego poparciem" - powiedziała w piątek PAP rzeczniczka Ewa Zagórska. Prezes zarządu PKP SA, Krzysztof Celiński, poinformował w tym tygodniu, że spółka rozważa emisję euroobligacji nie gwarantowanych przez Skarb Państwa, jednak decyzja ta zależy od zgody rządu. "Wiarygodność jest większa, kiedy państwo popiera firmę ubiegającą się o euroobligacje" - powiedziała Zagórska. Dodała, że w trakcie rozmów m.in z resortem infrastruktury najistotniejsze elementy będą dotyczyły wiarygodności PKP, która będzie większa m.in. dzięki zapewnieniu dofinansowania regionalnych przewozów pasażerskich z budżetu państwa oraz celu na jaki zostaną przeznaczone środki z emisji - na inwestycje czy spłatę zadłużenia. Zgodnie z ustawą o restrukturyzacji PKP, budżet powinien w tym roku dofinansować przewozy regionalne kwotą 500 mln zł, jednak została ona ograniczona do 300 mln zł. Nie wiadomo kiedy dokładnie zapadnie decyzja o emisji euroobligacji PKP. "Wszystko zależy od rozmów z rządem, przeznaczenia pieniędzy i rozmów z bankami" - powiedziała rzeczniczka. Zarząd PKP z przedstawicielami ABN Amro i WestLB ma spotkać się za dwa tygodnie. PKP SA odnotowało w 2001 roku stratę w wysokości 1 mld 499 mln zł, wyniki grupy PKP będą znane w najbliższym czasie. Przy opracowywaniu wyników finansowych PKP SA, spółki-matki w grupie, brano pod uwagę przekształcenia, jakie zaszły w przedsiębiorstwie w ciągu 2001 roku, kiedy wydzielane były kolejne spółki. Przed podziałem PKP na spółki, w 2000 roku, strata przedsiębiorstwa wyniosła 2 mld 311,6 mln zł. (PAP) Wskaźnik koniunktury w przemyśle IRG SGH wzrósł do 2 pkt.10.5.Warszawa (PAP) - Wskaźnik koniunktury w przemyśle przetwórczym w kwietniu wzrósł do plus 2 pkt. z minus 3 pkt. przed miesiącem i jest już na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku - wynika z badań Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. Wskaźnik koniunktury w sektorze publicznym wyniósł 6 pkt., a w sektorze prywatnym 0 pkt. Przedsiębiorcy informują, że w kwietniu wyraźnie zwiększył się poziom produkcji, w porównaniu z marcem, przy czym większy wzrost odnotowały firmy prywatne niż publiczne. Firmy prywatne w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy spodziewają się dalszego wzrostu produkcji, a firmy publiczne oczekują spadku. W kwietniu znacząco wzrosły też zamówienia, także eksportowych, i w najbliższych miesiącach firmy spodziewają się dalszego wzrostu. Przedsiębiorstwa publiczne odnotowały w kwietniu spadek zapasów i spodziewają się dalszego spadku. Odwrotna tendencja wystąpiła w firmach prywatnych - zapasy w kwietniu wzrosły i firmy oczekują dalszego wzrostu. Przedsiębiorstwa poinformowały także o wzroście zatrudnienia i to w większej skali niż w marcu. Firmy obu sektorów przewidują dalszy wzrost zatrudnienia. Firmy spodziewają się też dalszego spadku cen. Poprawiła się sytuacja finansowa przedsiębiorstw i ich nastroje. To jednak osiągnięto przez spadek odsetka pesymistów, którzy przewidywali, że ogólna sytuacja gospodarcza Polski pogarsza się. Odsetek optymistów nie zmienił się. W opinii przedsiębiorców zmniejszyła się uciążliwość większości barier gospodarczych. Oceniają oni, że zwiększyła się uciążliwość tylko dwóch czynników: niestabilności przepisów prawnych i obciążeń podatkowych. Najsilniej odczuwaną barierą w dalszym ciągu jest słaby popyt i obciążenia podatkowe.(PAP)