Zaangażowanie Kredyt Banku ma trwać przez najbliższych pięć lat, po których bolechowska spółka odkupi udziały z powrotem" - powiedział Olszewski. Dodał, że w ten sposób Solaris Bus & Coach zyskuje finansową stabilizację, a Kredyt Bank zyskuje szansę osiągnięcia znacznych korzyści wynikających z tej lokaty kapitału. "Pozwoli to naszej firmie na dalszą ekspansję. W 2006 roku planujemy wyprodukować 1.600 autobusów, z czego 70 proc. na eksport" - stwierdził. Przyznał, że gwałtowny rozwój spółki okupiony został w ciągu ostatnich lat sporymi wydatkami, jakie pochłonął proces konstrukcji nowych autobusów miejskich. Wpłynęło to negatywnie na bieżącą płynność firmy i stąd konieczność dokapitalizowania. W ubiegłym roku Solaris Bus&Coach sp. z o.o. z Bolechowa k. Poznania sprzedała w kraju 192 autobusy miejskie, 21 turystycznych i wyeksportowała 55 pojazdów. Według prezesa w ubiegłym roku spółka wypracowała największy zysk w swojej sześcioletniej historii. Nie chciał o jednak ujawnić, jakiej wysokości był to zysk. Na rok 2002 planowane jest osiągnięcie przeszło 50-proc. udziału eksportu w sprzedaży. Zawarte do połowy maja zamówienia eksportowe przekraczają już dwukrotnie ubiegłoroczną eksportową sprzedaż Solaris Bus & Coach. Produkowane w Bolechowie autobusy miejskie Solaris Urbino trafią wkrótce m.in. do Berlina, szwajcarskiego Winterthur, a także na Węgry i Słowację. Nowe zamówienia dotyczą również trolejbusów Solaris Trollino, które zakupione zostaną przez miasta na Łotwie i w Estonii oraz czeską Ostrawę i Opawę. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się autobusy turystyczne Solaris Vacanza. W Polsce i krajach Unii Europejskiej podpisano już prawie 30 umów na dostawy tych pojazdów. Pierwsze odbiory przewidziano na czerwiec br. Do grudnia 1999 roku 100 proc. udziałów w spółce z Bolechowa należało do prezesa Olszewskiego. W połowie grudnia zdecydował on o sprzedaży 30 proc. udziałów firmie Gottlob Auwarter GmbH (Neoplan Stuttgart), co miało umożliwić polskiej spółce budowę około 600 autobusów dla niemieckiego Neoplana. Rodzina Auwarterów postanowiła jednak sprzedać swoją firmę MAN. Z tego powodu oraz ze względu na brak efektów współpracy z Neoplan Stuttgart i z chęci unieważnienia umów o podziale rynków zbytu, Krzysztof Olszewski odkupił 30 proc. sprzedanych udziałów w Neoplan Polska i do momentu podpisania umowy z Kredyt Bankiem był jedynym udziałowcem spółki. (PAP)