Wyniki sondażu przeprowadzonego przez NBP na przełomie marca i kwietnia wskazują, że nastąpiła wyraźna poprawa nastrojów wśród przedsiębiorców. Wzrost zanotowały w I kwartale praktycznie wszystkie wskaźniki, za pomocą których bank centralny bada koniunkturę.
Możliwość wzrostu popytu sygnalizują zarówno eksporterzy, jak i firmy produkujące na rynek krajowy. NBP zwraca jednak uwagę na fakt, że eksporterzy w większym stopniu niż pozostałe przedsiębiorstwa oczekują, że wzrost popytu będzie trwały.
Zdaniem ankietowanych, już w tym kwartale należy się spodziewać zwiększenia produkcji, ale nie będzie to wzrost znaczący. Co czwarty badany przedsiębiorca oczekuje też, że poprawi się jego sytuacja finansowa. Warto zauważyć, że w tej grupie więcej jest eksporterów niż firm produkujących na polski rynek.
Z sondażu wynika ponadto, że do końca czerwca powinno nastąpić ożywienie działalności inwestycyjnej. Najwięcej nowych inwestycji planują przedsiębiorstwa zagraniczne i komunalne. Ciekawe jest jednak to, że ankietowane firmy chcą zmniejszyć stopień finansowania swojej działalności z kredytów bankowych. Według NBP, poziom wykorzystania kredytów powinien być najniższy od dwóch lat.
Pesymistyczne są natomiast oceny poziomu koniunktury po I kwartale. Dlatego, mimo wzrostu optymizmu w zakresie kształtowania się przyszłego popytu, sytuacja w przedsiębiorstwach jest trudna. Aż 76% przedsiębiorstw nie zanotowało dotąd żadnej poprawy swojej kondycji finansowej w stosunku do sytuacji sprzed trzech miesięcy. W skali roku nastąpił natomiast spadek liczby przedsiębiorstw, które oceniają swoją sytuację jako dobrą.