Suche dane liczbowe stowarzyszenia producentów mikroprocesorów - którego siedziba znajduje się w San Jose, Kalifornia - postanowiła sprawdzić gazeta "Boston Globe". Indagowani przez nią producenci mikroprocesorów, których zakłady mieszczą się w Nowej Anglii, potwierdzili wzrost zamówień.
- Wreszcie łapiemy wiatr w żagle - powiedział gazecie John Basi, wiceprezes PRI Automation, wytwórcy urządzeń umożliwiających produkcję mikroprocesorów. W podobny sposób wypowiadali się przedstawiciele Teradyne Inc., firmy produkującej sprzęt używany do testowania mikroprocesorów. Natomiast LTX Corp., wytwórca półprzewodników, stwierdził, że między lutym a kwietniem odnotowano 30-proc. wzrost zamówień w porównaniu z okresem poprzednich trzech miesięcy.
Fakt, że wzrost zamówień na mikroprocesory nie jest nowoangielskim fenomenem, potwierdzili gazecie czołowi amerykańscy ich producenci - Intel, IBM oraz Applied Materials. Zdaniem analityków, wzrost produkcji mikroprocesorów zapowiada poprawę koniunktury w całym sektorze technologii.