Projekty zmian w ustawie o NBP trafiły do Komisji Finansów Publicznych. Co dalej? Z całą pewnością to nie koniec problemu. Owszem, prace w komisji potrwają, ale to nie oznacza, że nie będzie wypowiedzi na temat zmian w ustawie, czy też kursu złotego. Tym bardziej że już w przyszłym tygodniu mamy kolejne posiedzenie RPP.
Złoty zareagował na informacje z Sejmu. Ale nie można powiedzieć, żeby reakcja była bardzo silna. Pierwszych transakcji dokonywano po 4,107 zł za dolara i 3,778 zł za euro. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 8,6%. Po godzinie za dolara płacono 4,09 zł, za wspólną walutę 3,76 zł. Poziomy zamknięcia to 4,088 zł i 3,76 zł, czyli 9% odchylenia od parytetu.
Rano za wspólną walutę płacono 0,921 USD. Od razu przeważyła podaż i po pół godziny przekroczyliśmy 0,92. Około 11.00 osiągnęliśmy 0,917. To najniższy poziom piątkowych notowań. Od tej pory na rynku przeważały oferty kupna euro. W efekcie dotarliśmy do 0,923. Po takim kursie dokonywano ostatnich transakcji.
W najbliższych dniach czekają nas dwa bardzo istotne wydarzenia. Po pierwsze, odbędzie się posiedzenie RPP. Wobec ostatnich wypowiedzi członków Rady trudno sądzić, aby doszło do zmian w polityce pieniężnej. Cięcie stóp teraz mogłoby oznaczać, że Rada uległa presji polityków. A na tym punkcie jej członkowie są bardzo wyczuleni. Po drugie, w środę poznamy kwietniowy stan rachunku obrotów bieżących. Ostanie dane o produkcji przemysłowej, nastrojach konsumentów, podaży pieniądza i sprzedaży detalicznej sugerują, że mogło dojść do spadku eksportu. Byłby to negatywny czynnik dla kursu złotego. Jednocześnie mógłby jeszcze bardziej pobudzić toczącą się od kilku tygodniu dyskusję na temat kursu polskiej waluty.