France Telecom i jego niemiecki partner wyspecjalizowany w połączeniach bezprzewodowych - MobilCom - prowadzą w dalszym ciągu rozmowy, aby rozwiązać trwający od trzech miesięcy spór. Francuska spółka, posiadająca 28,5-proc. udział w MobilCom, zabiega o refinansowanie przez grupę banków jego długu, który ma być zamieniony na akcje France Telecom. Societe Generale, Deutsche Bank, ABN Amro i Merrill Lynch wyraziły już na to zgodę, a trzynaście innych instytucji finansowych prawdopodobnie podejmie decyzję w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Partnerzy starają się oddalić niebezpieczeństwo bankructwa MobilCom oraz nie dopuścić do zwiększenia zobowiązań France Telecom przez dodanie do nich długu niemieckiego operatora.

Tymczasem Orange, spółka zależna France Telecom, a zarazem największa pod względem liczby abonentów firma bezprzewodowa we Francji i Wielkiej Brytanii, zapowiedziała przyspieszenie redukcji zadłużenia oraz wcześniejszą poprawę wyników finansowych. Na przełomie lat 2003 i 2004 dług ma wynieść niespełna 10 mld euro, zamiast spodziewanych pierwotnie 15 mld euro. Zysk we Francji powinien osiągnąć w tym czasie 40%, a w Wielkiej Brytanii 35% wpływów ze sprzedaży, zamiast założonych wcześniej 35%-40% w 2005 r.