Wynika z niego, że w latach 2000-2001 większość zawartych umów najmu dotyczyła budynków poza centrum Warszawy. Obecnie połowa nowoczesnej powierzchni biurowej znajduje się poza centrum Warszawy, podczas gdy w przeszłości większość nowoczesnych biurowców powstawała właśnie w centrum. Analitycy Cushman&Wakefield Healey&Baker są zdania, że w centrum Warszawy, określonym jako tzw. centralny obszar biznesu (COB), wyznaczonym Al. Solidarności na północy, Wisłą na wschodzie, Al. Armii Ludowej na południu i ulicami Towarową i Grójecką na zachodzie, wzrośnie popyt na powierzchnie biurowe klasy A. Ich zdaniem w COB najatrakcyjniejsze lokalizacje znajdują się w okolicach ronda ONZ (kompleks Atrium, PZU Tower, Sienna Center, Warszawskie Centrum Finansowe, Warsaw Towers) i Ogrodu Saskiego (Metropolitan, Centrum Królewska, Saski Point i Saski Crescent). "Dla powierzchni o niższym standardzie w centrum Warszawy konkurencją będzie nowoczesna powierzchnia biurowa zlokalizowana poza nim" - napisali analitycy w raporcie. W pierwszym kwartale tego roku wynajęto 33.000 m kw., czyli tyle samo, co w analogicznym okresie 2001 roku. Dane te nie obejmują powierzchni biurowej zajętej przez firmy budujące na własne potrzeby. Obecnie średnia miesięczna stawka czynszu za wynajem 1 m kw. powierzchni biurowej klasy A w centrum Warszawy wynosi 25 USD, a najwyższa dochodzi do 30 USD. Poza centrum jest to odpowiednio 16 USD i 23 USD. Według analityków C&W H&B w dłuższym terminie najwyższe stawki czynszu w COB powinny pozostać stabilne, choć mogą podlegać krótkookresowym wahaniom. Natomiast średni poziom stawek czynszu w obiektach poza centrum może nadal ulegać obniżeniu wskutek oddawania dużej ilości nowej powierzchni biurowej na tym obszarze. Z raportu wynika, że oprócz standardu powierzchni i stawek czynszu coraz ważniejszym czynnikiem przyciągającym najemców staje się infrastruktura najbliższego otoczenia biurowców oraz rodzaj usług świadczonych przez właścicieli wynajmowanych nieruchomości. Analitycy zauważają zmniejszanie się liczby umów najmu zawieranych na wczesnym etapie realizacji inwestycji. Powodem tego jest duży wybór powierzchni biurowej w Warszawie. "Duży wybór powierzchni biurowej (...) spowodował większą elastyczność właścicieli obiektów, co ma zachęcić najemców do wczesnego podejmowania decyzji" - napisali w raporcie. Na koniec 2001 roku łączny zasób powierzchni biurowej w stolicy wynosił 1.577.400 m kw. Dla całej Warszawy odsetek niewynajętej powierzchni sięgnął 15,9 proc., przy czym w COB wyniósł 14,7 proc., a poza nim 17 proc. Na koniec pierwszego kwartału czynniki te zmieniły się niewiele i wyniosły odpowiednio 16,1 proc., 15,3 proc. i 16,9 proc. Na terenie COB ponad połowa wolnej powierzchni znajduje się w trzech budynkach. Poza centrum sytuacja wygląda podobnie, aż 50 proc. niewynajętej powierzchni przypada na osiem obiektów. "Fakt ten pokazuje, jak kilka niefortunnych przedsięwzięć wywiera silny wpływ na rynek" - oceniają analitycy. Zdaniem analityków do zwiększenia popytu powinien się przyczynić wzrost gospodarczy i postępy w negocjacjach Polski z Unią Europejską. C&W H&B zajmuje się doradztwem w zakresie nieruchomości komercyjnych.(PAP)