Piątkowy spadek spowodował wybicie dołem ze wzrostowego kanału trendowego. Kanał ten obejmował notowania od 21 maja. Dość duża amplituda wahań, przy jednocześnie bardzo słabym nachyleniu kanału, pozwala uznać go za formację flagi korygującą spadek, jaki nastąpił bezpośrednio po szczycie z 17 maja. Wybicie dołem oznacza kontynuację korekty. Cały ten układ (spadek po 17 maja - słaby trend wzrostowy - piątkowy spadek) przypomina elliottowską trójkę a-b-c. Przy takiej interpretacji długość fali "c" powinna być porównywalna z falą "a". Daje to poziom 1340 pkt. Podobną wartość otrzymamy odkładając szerokość flagi od punktu wybicia z niej. I wreszcie w okolicach 1340 pkt. wypada połowa długiego białego korpusu z 16 maja. Poziom ten stanowi teraz najbliższe wsparcie.
Za tym, że spadek nie powinien być zbyt głęboki, przemawia to, że wybicie dołem z flagi zbiegło się z utworzeniem białej świecy, z wyraźnie zaznaczonym dolnym cieniem, świadczącej raczej o niemrawym obsuwaniu się rynku niż o panicznej wyprzedaży. Najwyraźniej rynek nie przestraszył się zbytnio ani wybicia z flagi, ani zakrycia luki hossy z 17 maja, uważanej do tej pory za kluczowe wsparcie. O sile rynku świadczy też bardzo oszczędna reakcja na silne spadki na giełdach zagranicznych. Opisane wyżej negatywne sygnały mają znaczenie wyłącznie w dość krótkiej perspektywie. Na dłuższą metę niewiele się zmieniło i sytuacja w dalszym ciągu wygląda dość optymistycznie.
Na wykresie tygodniowym powstała kolejna świeca świadcząca o konsolidacji, ale nie tworząca żadnej negatywnej formacji. Na wykresie dziennym ostatnie spadki ani nawet zakrycie luki hossy nie zanegowały pozytywnego sygnału, jakim było majowe wybicie z konsolidacji (klin zniżkujący). Można więc uznać je za ruch powrotny. Poza tym od dłuższego czasu na wykresie powstaje odwrócona formacja głowy z ramionami. Ostatnie spadki są jej prawym ramieniem. Jej linia szyi biegnie przez szczyty z 4 marca i 17 maja. Na razie linia ta stanowi główny opór, ale w razie jej przełamania indeks powinien wzrosnąć o wartość porównywalną z odległością dołka głowy (1282 pkt.) do linii szyi. Daje to poziom 1550 pkt.