Francuzi w maju wydali na konsumpcję mniej o 1,3%, co jest pierwszym spadkiem od stycznia. Analitycy wprawdzie spodziewali się spadku wydatków, ale o 0,2%. Włoski indeks zaufania sporządzony na podstawie wyników ankiety przeprowadzonej wśród 4 tys. przedsiębiorców zmniejszył się w czerwcu do 95,3 pkt., z 97,5 w maju.
Francja i Włochy to prawie połowa gospodarki 12 krajów tworzących strefę euro. W I kwartale region ten odnotował wzrost PKB zaledwie o 0,2%, a ostatnie trzy miesiące ub. r. zakończył na minusie. Rosnące bezrobocie, strajki i spowolnienie ożywienia w USA mogą jeszcze bardziej zmniejszyć popyt na europejskie towary, co z kolei zmusi spółki do ograniczania produkcji.
Bezrobocie we Francji jest największe od półtora roku. Wydatki konsumpcyjne pomogły Francji uniknąć recesji w ub.r., co nie udało się Niemcom. Osłabienie popytu w dużym stopniu niweczy więc szanse na ożywienie.
We Włoszech zaufanie konsumentów spadło w tym miesiącu do poziomu najniższego od ponad dwóch lat. Coraz bardziej powszechna jest bowiem obawa, że rosnące straty Fiata i redukcje personelu w tym największym włoskim przedsiębiorstwie spowolnią ożywienie. Przedsiębiorcy liczyli, że szybki wzrost amerykańskiej gospodarki pomoże też europejskiej. Teraz już wiadomo, że wprawdzie Ameryka rozwija się, ale wolniej niż zakładano i nierównomiernie. Na przykład budowa domów i mieszkań wzrosła w maju w stopniu największym od 7 lat, ale za ufanie konsumentów spadło w czerwcu najbardziej od ubiegłorocznych zamachów terrorystycznych.
Spada aktywność