Dość opornie kontrakty wrześniowe na WIG20 odrabiały poniesione wcześniej

straty i ostatecznie sesja zakończyła się dokładnie na takim samym poziomie, jak dzień wcześniej. Zbicie kursu na zamknięcie notowań sugeruje, że korekta trwała tylko jedną sesję. Po zmianie trendu średnioterminowego na spadkowy przewaga niedźwiedzi jest wyraźna. Na wczorajszej sesji grający na zniżkę nie pozwolili na zamknięcie ostatniej luki bessy, znajdującej się w strefie 1240-1253 pkt. W razie przełamania tego oporu, można by mówić o zmianie trendu krótkoterminowego i wzroście do połowy wysokiej czarnej świecy, ukształtowanej na sesji poniedziałkowej.

Wczorajsza zwyżka była za mała, żeby sygnały kupna pojawiły się na wykresach wskaźników technicznych. Zarówno RSI, jak i Ultimate znajdują się na niskich poziomach, wskazując na wyprzedanie rynku. Na wykresie tego pierwszego oscylatora kształtuje się niewielkie podwójne dno. Do wybicia z formacji dojdzie, jeśli wskaźnik znajdzie się ponad 34 pkt. To będzie istotny, krótkoterminowy sygnał kupna. Niewielka konsolidacja widoczna jest również na wykresie Ultimate i wybicie z niej górą również będzie zachętą do zajmowania długich pozycji. Średnie ruchome nie pozostawiają wątpliwości, że przewagę na rynku mają niedźwiedzie.

Po wybiciu z trendu bocznego trudno wskazać wsparcie, na którym aktywność popytu miałaby być większa. Wątpię, żeby takim miały okazać się grudniowe dołki na 1173-1191 pkt. Być może, opierając się na wykresie tygodniowym i wysokiej białej świecy, rozpoczynającej wzrost w październiku zeszłego roku, takim wsparciem okaże się 1070 pkt. Z punktu widzenia analizy trendu, nie ma alternatywy dla krótkich pozycji.