Reklama

Rynek znajduje się pod kontrolą niedźwiedzi

W ostatnim tygodniu podaż ponownie potwierdziła swą determinację, doprowadzając do wybicia dołem ze średnioterminowego kanału spadkowego. Jest to tylko jeden z negatywnych sygnałów, z jakimi mamy ostatnio do czynienia, a które nie pozwalają obecnie na większy optymizm, jeśli chodzi o kierunek krótkoterminowej tendencji.

Publikacja: 29.06.2002 09:20

W tej sytuacji jest więc dość prawdopodobne, że ostatnie minimum może się długo nie utrzymać, a w najbliższym czasie indeks WIG20 będzie testował kolejne z istotnych wsparć w przedziale ok. 1145-1170 pkt.

WIG20 - pod kontrolą

podaży

Rynek w dalszym ciągu pozostaje pod kontrolą niedźwiedzi, a podejmowane próby zahamowania przeceny są dość mizerne i nie są w stanie zagrozić pozycji podaży. Ostatni tydzień był w sporym stopniu powtórką poprzedniego - początek to potwierdzenie słabości popytu w postaci nieudanego odbicia, w połowie mamy silny spadek i w końcówce następna próba odreagowania.

Obecna sytuacja do optymizmu więc nie skłania, a kolejne istotne przesłanki, które pojawiły się wraz ze zniżką, sugerują dalsze pogorszenia koniunktury w najbliższym czasie. Za najważniejszy z negatywnych sygnałów ostatnich dni uznać należy wybicie dołem z prawie sześciomiesięcznego kanału spadkowego, do którego doszło w środę. Gwałtowane pogorszenie nastrojów, wywołane informacjami zza oceanu (WorldCom), przyniosło zdecydowaną wyprzedaż, której popyt nie był w stanie się przeciwstawić i praktycznie bez walki oddał istotne wsparcie, wyznaczone przez dolną granicę powyższego układu.

Reklama
Reklama

Wagę przebicia podkreśla w tym wypadku kolejna luka bessy, otwarta w przedziale ok. 1240-1257 pkt., która jest już czwartą w ramach spadków trwających od początku czerwca. Biorąc pod uwagę, że zgodnie z zasadami już trzecie okno świadczy o "dojrzałości" trendu i często bywa sygnałem zapowiadającym zwrot, takie zachowanie jest więc kolejnym czynnikiem potwierdzającym dużą siłę obecnej przeceny.

Odbicie, jakie nastąpiło w ostatnich dniach, należałoby więc w tej sytuacji traktować jak ruch powrotny w kierunku dolnej linii kanału, biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1246 pkt. Na wykresie w skali arytmetycznej WIG20 powrócił wprawdzie lekko w jego obręb, ale w ujęciu logarytmicznym w dalszym ciągu nie jest w stanie tego dokonać, a ponadto dopiero zamknięcie wspomnianej luki cenowej może unieważnić powyższe założenie i stanowić zapowiedź większego odreagowania. Patrząc na zachowanie rynku na zamknięciu, trudno jednak o większy optymizm i wiele wskazuje na to, że w perspektywie najbliższych sesji jej sforsowanie jest raczej mało prawdopodobne.

To niewątpliwie negatywne elementy, ale nie jedyne, potwierdzające dużą słabość rynku i sugerujące, że dno spadków mamy jeszcze przed sobą. Wystarczy bowiem chociażby rzut oka na zachowanie większości dziennych i tygodniowych wskaźników technicznych, by przekonać się o niezbyt dużych szansach na większą zmianę krótkoterminowej koniunktury. Dzienne MACD i ROC silnie zniżkują, łamiąc bez większych problemów kolejne z potencjalnych poziomów wsparcia, i coraz bliżej im do minimów z września i października ub.r. Niewiele dobrego da się także powiedzieć o tych indykatorach w układzie tygodniowym, które to po nieudanych próbach ataku na poziomy sygnału powróciły do spadków.

WIG20 - nieciekawe

perspektywy

Biorąc pod uwagę powyższy obraz, w którym większość sygnałów potwierdza dominację strony podażowej, ciężko więc obecnie o powody do optymizmu. Wybicie dołem z kanału spadkowego czy zachowanie wielu wskaźników technicznych najlepiej świadczą o obecnej słabości rynku, sugerując, że ostatnie minimum na wysokości ok. 1210 pkt. może się długo nie utrzymać. W krótkim terminie dość prawdopodobna jest więc kontynuacja przeceny, chociaż jej tempo powinno się zmniejszyć.Pierwszy z ważniejszych obszarów wsparcia znajduje się dopiero w strefie ok. 1145-1170 pkt., a wyznacza go dno wyższego rzędu z grudnia ub.r. oraz 61,8% zniesienia wzrostów z okresu wrzesień ub.r. - styczeń br. W tym rejonie możliwe jest odreagowanie przeceny nawet bardziej dynamiczne, ale przy obecnej determinacji niedźwiedzi z jednej strony i słabości popytu z drugiej, wiele przemawia za tym, że w krótkim okresie WIG20 raczej nie uniknie jednoznacznego testu tej bariery.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama