Podczas ostatnich w mijającym tygodniu notowań WIG20 odrobił część strat z poprzednich sesji. W piątek swoje nastawienie zmienili przede wszystkim zagraniczni inwestorzy, którzy tym razem ochoczo kupowali akcje polskich spółek. Skłoniły ich do tego wzrostowe sesje w Eurolandzie oraz poprawa koniunktury na amerykańskich parkietach. W konsekwencji WIG20 wzrósł o 2,1%, do 1206,54 pkt. TechWIG zwyżkował o 2,6%, do 484,08 pkt.
Od początku piątkowej sesji uwaga inwestorów koncentrowała się na walorach TP SA. Maklerzy zwracali uwagę, że w tym przypadku duże znaczenie miała zmiana rekomendacji dla spółki z "kupuj" do "poniżej rynku" wydana przez Goldman Sachs. Ich zdaniem, inwestorzy interpretowali ją zupełnie inaczej, niż brzmiało amo zalecenie inwestycyjne i wbrew niemu zdecydowanie zwiększali zaangażowanie. Odzwierciedlała to znikoma podaż GDR-ów polskiego potentata telekomunikacyjnego. W efekcie kurs jego akcji wzrósł o 4,8%, do 10,95 zł, odbijając się od historycznego minimum. Obroty przekroczyły 53 mln zł. Na całym rynku wartość obrotów zwiększyła się natomiast o ponad 10% w stosunku do odnotowanych w czwartek i przekroczyła 187 mln zł.
Z poprawy koniunktury skorzystali także akcjonariusze innych "ciężkich" walorów. Notowania Pekao wzrosły o 1,8%, KGHM o 3% i relatywnie najmniej - 0,3% - PKN ORLEN. Dobrze wypadły również pozostałe duże banki. Kurs akcji BZWBK wzrósł o 3,5%, a BPH-PBK o 2,6%. W sektorze IT na pierwszy plan wysunął się Prokom (4,8-proc. wzrost) i ComArch (3,3-proc. wzrost). Według analityków, w nadchodzącym tygodniu można spodziewać się jeszcze kontynuacji umiarkowanych wzrostów. Dalsze perspektywy oceniają jednak znacznie chłodniej.