"Nie będę proponował zmian pensji członków zarządu NBP, tylko i wyłącznie członków Rady Polityki Pieniężnej" - powiedział PAP Czerniawski. "Członkowie RPP nie powinni zbyt odbiegać od pensji sekretarzy stanu, posłów czy senatorów. Myślę, że około 12.000 zł to chyba byłoby satysfakcjonujące i myślę, że nie byłoby wtedy procesów" - dodał przewodniczący komisji finansów. Termin przedstawienia projektu Czerniawski uzależnił od rezultatów zaplanowanych na najbliższe dni rozmów i spotkań Grzegorza Kołodki z prezesem Leszkiem Balcerowiczem, RPP i Komisją Finansów Publicznych. Zmiany w płacach miałyby być wprowadzone w ustawie o NBP, nad której nowelizacją pracuje sejmowa komisja finansów. W ubiegłym roku podczas próby nowelizacji ustawy o NBP prezes banku centralnego Leszek Balcerowicz ujawnił, że prezes NBP zarabiał w 2000 roku około 44.500 zł brutto miesięcznie, a wiceprezesi 33.700 zł. Nie wiadomo natomiast, jakie są obecnie zarobki członków zarządu NBP, jednak prezes NBP kilkakrotnie informował, że je obniżył. Zarobki członków RPP miały być porównywalne z wynagrodzeniami wiceprezesów NBP. Tymczasem Okręgowy Sąd Pracy w Warszawie odroczył do 10 grudnia rozprawę dotyczącą ustalenia wyrównania wynagrodzeń sześciu członków RPP za okres trzech lat o co wnieśli, gdyż ich zarobki były niższe, niż wiceprezesów NBP. Członkowie RPP chcą wyrównania w wysokości ponad 325.000 zł każdy. Pozew wnieśli Wiesława Ziółkowska, Bogusław Grabowski, Cezary Józefiak, Jerzy Pruski, Grzegorz Wójtowicz oraz Dariusz Rosati. (PAP)