MFW spodziewało się wcześniej stopniowego wzrostu aktywności gospodarczej, który zaznaczył się już w pierwszym kwartale tego roku. Do niedawna waszyngtoński kredytodawca szacował, ze w drugiej połowie roku tempo wzrostu zwiększy się.
Jednak w swoim ostatnim raporcie fundusz podał, ze ostatnie wydarzenia zachwiały wcześniejszymi prognozami. Wśród zagrożeń wymieniane są miedzy innymi spadki indeksów, które ograniczają popyt regionalny.
"Traktując sprawę całościowo, pod nieobecność znaczniejszej poprawy sytuacji gospodarczej, ostatnie wydarzenia sugerują, ze w 2002 roku wzrost może być nieznacznie mniejszy niż się spodziewano. Co więcej, niepewność i ryzyko spadku tempa zwiększyły się patrząc w przyszłość" - fundusz podął w raporcie.
Jednakże MFW nie poinformował, o ile obniża swoje wcześniejsze prognozy wzrostu gospodarczego w strefie euro. Fundusz prognozował, ze w 2002 roku będzie on na poziomie 1,4 procent, a w roku 2003 - 2,9 procent.
Wpływ wzrostu wartości euro na poprawę sytuacji gospodarczej jest, zdaniem MFW, niejednoznaczny. Krótkoterminowe korzyści z tytułu tańszego importu mogą się jednak na dłuższa metę okazać złudne i mięć zły wpływ na poziom eksportu.