Tele-Fonika KFK rok temu obiecała, że nie wycofa Tele-Foniki Kable z obrotu publicznego przez 3 lata lub do momentu wejścia Polski do UE. Zobowiązała się, że docelowo będzie mieć 75% głosów na WZA spółki. Inwestor ogłosił jednak kolejne wezwania z zamiarem wyprowadzenia Tele-Foniki Kable z giełdy. Obecnie posiada już ponad 98% akcji, które uprawniają do wykonania takiej samej liczby głosów.
KPWiG cofając zgodę Tele-Fonice KFK na przekroczenie progu 50% głosów ukarała jej właściciela B. Cupiała za niedotrzymanie zobowiązań. - Decyzja Komisji musi być doręczona Tele-Fonice KFK i się uprawomocnić. Zanim zaistnieją skutki prawe spółka może się od niej odwołać. Może też ponownie wystąpić z wnioskiem i jeszcze raz ubiegać się o przyznanie zgody zapewniającej przekroczenie progu 50% głosów - powiedział Michał Stępniewski z KPWiG.
Na doręczenie decyzji Komisji, która została podjęta 16 lipca, jest 2 tygodnie. Tyle samo czasu będzie miała spółka na odwołanie. KPWiG będzie musiała je rozpatrzyć w ciągu miesiąca. Do tego czasu Tele-Fonika KFK będzie mogła wykonywać prawa głosu ze wszystkich akcji.
- Zamiar wycofania z obrotu publicznego Tele-Foniki Kable był podyktowany interesem ekonomicznym spółki oraz jej udziałowców, w tym akcjonariuszy mniejszościowych. Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem decyzji KPWiG podejmiemy stosowne kroki prawne, zmierzające do uchylenia wtorkowej uchwały. Pełne stanowisko zarządu Tele-Foniki KFK w tej sprawie zostanie opublikowane do końca tego tygodnia - powiedział Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy spółki. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że decyzja KPWiG, kierowanej przez Jacka Sochę może być nawet zaskarżona w sądzie.
Na przejęcie giełdowej spółki przez Tele-Fonikę KFK musiał się zgodzić również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Inwestor starając się o pozwolenie na koncentrację nie składał nam żadnych zobowiązań. Nasza zgoda i zgoda KPWiG to dwie odrębne sprawy. Urząd nie widzi podstaw do cofnięcia wcześniej wydanej decyzji - powiedziała Alina Urban, rzecznik prasowy UOKiK. Dodała, że Urząd wystąpi jednak do Komisji o przesłanie uzasadnienia jej decyzji po to, aby poznać wszystkie okoliczności w sprawie.