Osoby, które kupiły obligacje dwuletnie DOS dwa lata temu i przedstawiły je do wykupu w czerwcu tego roku z każdych zainwestowanych 100 zł otrzymały 132,5 zł (oprocentowanie papierów sprzedawanych w czerwcu 2000 r. wynosiło 15%). Po uwzględnieniu inflacji daje to zysk na poziomie 24,6%.
Średnia stopa zwrotu funduszy obligacyjnych w tym okresie wyniosła 32,2%. Po uwzględnieniu prowizji, daje to średni wynik na poziomie 31,7%, czyli o 0,8 pkt. proc. niższy od zysku z obligacji. Przeciętna stopa zwrotu z uwzględnieniem opłaty manipulacyjnej i inflacji wynosi natomiast 23,3%.
Największy zysk netto (po odjęciu prowizji), wynoszący prawie 40%, dała w tym okresie UniKorona Obligacje. W grupie funduszy, które przebiły dochody z dwuletnich obligacji, znalazły się też m.in. PKO/CS Obligacji, ING Obligacji i Skarbiec Obligacja.
Najsłabiej wypadł natomiast w tym okresie DWS Papierów Dłużnych, który zyskał netto 23,1%, czyli o ponad 9 pkt. proc. mniej od dochodów z obligacji. Gorzej od dwulatek wypadły też m.in.: Pioneer Papierów Wierzycielskich, PBK Atut 2 i Arka Ochrony Kapitału.
Przedstawiciele TFI bronią jednak swoich produktów. - Wyniki porównywalne do dwuletnich obligacji można uznać za sukces - mówi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI. Fundusz dłużny, zarządzany przez to towarzystwo, zarobił do czerwca 2002 r. 31,6% netto. G. Świetlik zwraca uwagę na fakt, że wpłata pieniędzy do funduszy nie wiąże się z koniecznością zamrożenia środków na dwa lata, tak jak ma to miejsce w przypadku zakupu obligacji DOS, które nie są notowane na giełdzie. Inwestor może oczywiście wystąpić o przedterminowy wykup tych papierów, ale musi za to zapłacić wg obecnych stawek 1 zł prowizji (odsetki naliczane są proporcjonalnie). W przypadku DOS-ów sprzedawanych dwa lata temu, opłata ta wynosiła 2,5 zł.