Reklama

Wyprzedaj się kto może!

Do zachowania spokoju wzywano amerykańskich inwestorów podczas emitowanych w niedzielne przedpołudnie telewizyjnych programów publicystycznych. Natomiast wieczorne dzienniki poinformowały o bankructwie WorldCom - największym w historii Ameryki.

Publikacja: 23.07.2002 10:47

- Zachowajcie spokój! Nie podejmujcie decyzji, których będziecie kiedyś żałować! - apelował do inwestorów Richard Grasso, prezes New York Stock Exchange, podczas programu NBC "Meet the Press". Przypomniał, że w wieloletniej perspektywie akcje zawsze okazywały się najlepszym instrumentem pomnażania oszczędności. W oglądanym z równą uwagą programie CBS "Face the Nation", Abby Cohen z Goldman Sachsa, analityk, której wciąż ufają inwestorzy, przekonywała ich, że dobre dane makroekonomiczne staną się, już w najbliższym czasie, katalizatorem giełdowych wzrostów. - Uważam, że akcje stały się zbyt tanie - mówiła Cohen.

Niezwykłe apele do inwestorów wygłoszone tej samej niedzieli w "Meet the Press" i " Face the Nation", cieszących się największą oglądalnością programach publicystycznych, zaświadczają, że w Ameryce narasta paniczna niepewność co do przyszłości giełdy - i przyszłości samej Ameryki. Co się bowiem stanie, jeżeli gremialna ucieczka z giełdy rzeszy indywidualnych inwestorów zawiśnie jak chmura gradowa nad wciąż bardzo letnim ożywieniem gospodarczym? Czy nie doprowadzi do recesji, o wiele groźniejszej od poprzedniej?

Analitycy Banc of America twierdzą, że wycofywanie pieniędzy z funduszy powierniczych osiągnęło w ubiegłym tygodniu poziom 10,7 mld USD, nie notowany nawet w tygodniach po 11 września 2001 r. I nie ma się co dziwić. Statystyczny amerykański fundusz inwestujący w akcje stracił w tym roku 23%, w ubiegłym 10,9%, a rok wcześniej 1,9% - zgodnie z Mornigstar Inc. Emerytalni ciułacze, a z takich składa się znakomita większość indywidualnych inwestorów, klientów funduszy powierniczych, mają prawo dojść do wniosku, że ich pieniądze będą pewniejsze na długoterminowych lokatach bankowych.

Niedzielne apele chyba nie na wiele się zdały, skoro tego samego dnia wieczorem doszło do ogłoszenia największego bankructwa w historii korporacyjnej Ameryki.

W ubiegłym tygodniu Dow Jones spadł o 7,6% i jako ostatni z najważniejszych wskaźników przebił dno wyznaczone po 11 września ubiegłego roku. Na piątkowym zamknięciu indeks przypomniał sobie poziom 8019 punktów, odnotowany po raz ostatni podczas zamknięcia sesji z 14 października 1998 r. S&P 500 stracił 8% w ubiegłym tygodniu i 26% w tym roku. W porównaniu do DJIA Nasdaq Composite stracił w ubiegłym tygodniu stosunkowo niedużo, bo "tylko" 3,9% - ale od szczytu hossy osiągniętego w marcu 2000 r. spadł już o 74%.

Reklama
Reklama

Sondaż American Association of Individual Investors pokazuje, że aż 53,75% indywidualnych inwestorów, członków stowarzyszenia, prezentuje zdecydowanie negatywne poglądy co do przyszłości giełdy. I jest to najwyższy poziom pesymizmu od października 1992 r.

Analitycy techniczni uważają, że tak wysoki poziom pesymizmu - a również poziom wyprzedaży osiągnięty przez giełdowe wskaźniki - wskazuje na osiągnięcie dna. Tylko że taki "denny układ" istnieje już od kilku tygodni, a kursy akcji wciąż podążają na południe.

Trwa sezon składania raportów kwartalnych. I nie są one złe. Thomson Financial/First Call informuje, że z 221 spółek raportujących kwartalne zyski do końca ubiegłego tygodnia - tylko 12,2% zanotowało zarobki niższe od oczekiwanych przez analityków. Inwestorzy koncentrują się jednak nie na dobrych raportach, ale na braku entuzjazmu nawet największych firm, co do najbliższej ich przyszłości. Publicznie mówią o tym zarządy Microsoft, Sun Microsystem, Siebel Systems i innych.

W rozpoczynającym się tygodniu raporty złożą m.in. AT&T, Amazon.com, Corning, Gillette, Hershey, Lucent - we wtorek; AOL Time Warner, Amgen, McDonald`s - w środę; Adaptec, Celera Genomics, Dow Chemical, Eastman Kodak, Xerox - w czwartek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama