Przed południem zarówno na zagranicznych rynkach, jak i w Warszawie dominowały wzrosty. Co prawda, w późniejszych godzinach znacznie stopniały, sprowadzając WIG20 nawet poniżej poniedziałkowego zamknięcia, jednak w ostatnich minutach handlu na GPW zdecydowanie przeważali kupujący.
Obrót koncentrował się na akcjach TP SA, PKN ORLEN i Pekao. Papiery Telekomunikacji wzrosły niemal o 2%, do 10,90 zł, co oddaliło groźbę przełamania historycznego minimum na poziomie 10,5 zł. Jeszcze silniej odreagował ostatnie spadki PKN ORLEN (+2,4%). Znacznie słabiej odbiło się Pekao (+1,4%). Wśród banków inwestorzy nadal unikają BRE (-1,1%), za którego akcje w trakcie sesji momentami płacono tylko po 72,8 zł. Ostatecznie na zamknięciu kurs podciągnięto do 77,8 zł.
Ze spółek informatycznych nadal gwałtownie traci na wartości Softbank (-6,15%). Ostatnią przecenę odreagował Elektrim (+6,6%). Niewykluczone że ponownie do zakupów jego akcji przystąpili najwięksi akcjonariusze, uśredniając cenę nabycia posiadanych pakietów. Poniżej 3 zł płacono wczoraj za papiery Netii (-4,2%).
Przynajmniej chwilowo zakończyła się gwałtowna wyprzedaż akcji Szeptela, związana z pękaniem zabezpieczeń kredytów inwestycyjnych. Papiery zdrożały wczoraj aż o 31,7%. Jeszcze więcej, bo o 46,5%, podskoczył kurs Exbudu, co było efektem deklaracji Skanskiej odkupienia pozostających w obrocie akcji po 21 zł.