Strata netto Lucenta w kwartale kończącym się w czerwcu br. wyniosła 7,86 mld USD (2,31 USD na akcję), wobec 3,24 mld USD (95 centów na walor) rok wcześniej. Trudno jednak o lepsze wyniki, zważywszy na fakt, że coraz mniejszy popyt na produkty Lucenta ze strony klientów, głównie koncernów telekomunikacyjnych ograniczających wydatki, by zredukować zadłużenie, spowodował, że sprzedaż spółki spadła aż o 50%, do 2,95 mld USD.

W takich okolicznościach zarząd Lucenta zapowiedział wczoraj większe zwolnienia pracowników. Do końca roku pracę straci 7 tys. spośród 53 tys. osób zatrudnionych w firmie. Wcześniej firma zapowiadała, że do końca roku zredukuje zatrudnienie o 4 tys. osób. Jeszcze w końcu 2000 r. Lucent zatrudniał 123 tys. pracowników. Większa od planowanej redukcja zatrudnienia powinna zmniejszyć roczne wydatki koncernu o 700 mln USD. Powinno to pozwolić zrealizować plany szefowej koncernu - Patricii Russo, które zakładają, że sprzedaż firmy na koniec 2003 r. ma powrócić powyżej poziomu 3,5 mld USD.

Publikując wczoraj wyniki finansowe za ostatni kwartał, zarząd wstrzymał się od przedstawiania prognoz na drugie półrocze.

Mimo informacji o pogłębiającej się stracie koncernu, początek wczorajszej sesji w Nowym Jorku przyniósł lekki wzrost jego notowań. W ciągu ostatniego roku kurs akcji Lucenta spadł jednak prawie o 70%.